Śmierć czarnej wdowy
James Patterson, J.D. Barker
Śmierć czarnej wdowy
James Patterson, J.D. Barker
Świeżo upieczony policjant Walter O’Brien ratuje dziewczynę, która była przetrzymywana i torturowana w mieszkaniu w Detroit. Amy Archer zabiła swojego oprawcę i wydaje się być w szoku. W trakcie transportowania jej do szpitala między Walterem a Amy zawiązuje się jakaś więź, której mężczyzna nie potrafi wytłumaczyć. Dziewczyna ucieka przed złożeniem zeznań, a w Walterze rodzi się obsesja na jej punkcie. Chęć pojmania Amy rośnie za każdym razem, gdy dziewczyna pojawia się na horyzoncie. Wraz z nią pojawiają się kolejne zwłoki. Jest to moje drugie spotkanie z powieścią napisaną przez J. D. Barkera. "Śmierć czarnej wdowy" stworzył przy współpracy z Jamesem Pattersonem, jednak Barker zdecydowanie odcisnął swój wkład. Widać go w stylu, formie, budowie, upodobaniu do zamieszczania w historii zjawisk nadprzyrodzonych, które nawet dla takiego sceptyka jak ja nie wydały się na nasycone fantasy. Wszystko było logiczne, spójne i całkiem realne. Również w sposobie budowania napięcia widać rękę J.D. Barkera. Fakty były stopniowo ujawniane, ale zawsze pozostawała pewna doza niepewności. Powieść jest kryminałem. Jest to jedna z nielicznych współczesnych książek, przy której nie mam wątpliwości, do jakiego gatunku ją zakwalifikować. Mimo że to kryminał pisarze nie zapomnieli o nadaniu bohaterom charakterów. Postaci były wykreowane z wielką starannością, tajemnicze, mimo że wydawało się, że już wszystko zostało o nich powiedziane. Podobnym do stylu Barkera jest też rozległy zakres czasowy. Historia dzieje się na przestrzeni trzydziestu pięciu lat, począwszy od roku 1986, gdy główny bohater, Walter O’Brien, miał dwadzieścia dwa lata, a skończywszy na teraźniejszości, gdzie ma pięćdziesiąt siedem. Okres dotyczący teraźniejszości jest poprzeplatany wydarzeniami z przeszłości, które są uporządkowane chronologicznie i dotyczą kolejnych sytuacji, gdy na drodze pojawia się Amy Archer. Tu widać kolejną analogię, gdyż każdy rozpoczyna się od notatki ze śledztwa z dopisanymi kolejnymi ustaleniami śledztwa. Kolejną kwestią, która przypomina mi o udziale w dziele J.D. Barkera jest brak mojego poczucia znużenia. Książkę dosłownie pochłonęłam, choć do najcieńszych nie należy, bo ma 520 stron. Co więcej, wcale nie chciałam by się skończyła. Najlepiej, jakby historia trwała w nieskończoność. Po przeczytaniu "W jej sercu czai się mrok" postanowiłam sobie, że jak najszybciej sięgnę po serię z Samem Porterem. Niestety, jak to zwykle bywa, nie zdążyłam choćby zacząć. Mam nadzieję, że tym razem uda mi się zrealizować wewnętrzne postanowienia. Autor zasłużenie zbiera tak wysokie noty swych powieści.
Szczegóły
Rok wydania
2023
Liczba stron
520 str.
Wydawnictwo
Czarna Owca
Język
polski
Format
papier
Gatunek
kryminał, sensacja, thriller
ISBN
9788382524635
Inne książki tych autorów
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Śmierć czarnej wdowy" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
