Bookfolio
Śmierć cię pokocha
kryminał, sensacja, thriller

Śmierć cię pokocha

J.D. Robb

Nora Roberts (ur. 1950) jest niewątpliwie fenomenem, bo mieć pomysły na ponad 250 książek to jest "cuś". Zaczęła od 1981 r, tj 35 lat temu; no to wychodzi średnio prawie cztery książki rocznie. Przyznaję, że przeżyłem nieźle 73 lata życia bez znajomości twórczości tej pani i w ogóle tego nie zauważyłem. Ta książka jest z 2009, kiedy autorka miała 59 lat. Piękny wiek i wspaniała kondycja, i z tej właśnie przyczyny, autorki niewiele młodszej ode mnie atakować specjalnie nie zamierzam. Jedno, co mnie zdziwiło, to "familiarność" panująca w amerykańskiej policji. Moje kanadyjskie doświadczenie to, że wszystko na tym kontynencie jest "confidential", i obojętnie czy podejmujesz pracę w policji czy piekarni podpisujesz zobowiązanie "confidence" tzn że NIKOGO nie poinformujesz o stosunkach i istocie twojej pracy. Ta tendencja pogłębia się, tak, że czas akcji - 2060 rok, nie jest żadnym usprawiedliwieniem, a wręcz przeciwnie. Drugi problem to zdolność futurystycznego fantazjowania. Jedyne zauważalne zmiany jakie miałyby zajść w ciągu 51 lat, to automatyczne podstawianie samochodu z garażu, programowany kucharz i androidy człekokształtne zastępujące portiera czy parkingowego. Dziwię się, bo autorka jest leciwa i powinna popatrzeć na cywilizację sprzed 51 lat tzn gdy miała lat 8 i założyć, że skok w przyszłości będzie nie mniejszy niż ten, którego sama doświadczyła. Wychowałem się na odważnych pomysłach Jules Verne, które bardzo szybko się sprawdziły. Obecnie, obok science fiction, powstał nowy gatunek literacki - fantasy, w którym autorzy dają upust swojej wybujałej wyobraźni, i to tak wybujałej, że w dużym stopniu dla mnie nie przyswajalnej. Roberts jest też skrajnością, lecz w przeciwnym kierunku tzn że jest kompletnie pozbawiona wyobraźni. Do tego, autorka wpadła w rutynę, i pomnaża zbędne strony, bo jej za to płacą. I tak w tej opowieści nabiła 432 strony, tj co najmniej dwukrotnie za dużo. Co do akcji ma wnieść np akt płciowy Eve Dallas w basenie kąpielowym, w dodatku z własnym mężem nie wiem, ale, do momentu założenia przez Eve „fig” (majtek) zajmuje 5 stron (s. 242 – 246) i to się autorce opłaca. No cóż, mojej żonie dobrze się to czytało, więc kazała mnie przeczytać, a potem nazwała mnie zrzędą i że szukam dziury w całym. To ja już tylko tyle powiem, że aż pięć dób zmagałem się z tym arcydziełem, czyli o cztery dni za długo i nie wiem po co bo i tak żonie podpadłem. Czyta się, powiem ugodowo - dobrze, więc dla świętego spokoju idę na kompromis, consensus i do wszystkich diabłów i daję gwiazdek sześć, obiecując sobie solennie, że dalszej znajomości z tą panią nie podtrzymam.

Szczegóły

Rok wydania

2010

Liczba stron

432 str.

Wydawnictwo

Prószyński i S-ka

Język

polski

Format

papier

Cykl

In Death | Oblicza śmierci (tom 29)

Gatunek

kryminał, sensacja, thriller

ISBN

9788376484822

Bezpłatne konto Bookfolio

Dodaj „Śmierć cię pokocha" do swojej półki

Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 2 400+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.

Trzy półki czytelnicze

Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.

Oceny i recenzje

Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.

Statystyki i wyzwania

Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.

Rekomendacje i grafiki

Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.

Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.

Opinie czytelników

Oceń tę książkę

Twoja ocena