Siostry
Daisy Johnson
Siostry
Daisy Johnson
Ależ to było dobre! Dawno nie czułam dreszczyku, może nie przerażenia, ale silnego niepokoju podczas czytania. "Siostry" sprawiły, że z pewną obawą patrzę na siebie w lustrze (chyba nie bez przyczyny luster nie znoszę i boję się ich cholernie). Opowieść o rodzeństwie połączonym niesamowicie toksyczną więzią skłania do refleksji, że najgroźniejsi dla nas nie są jacyś bliżej nieokreśleni "źli ludzie", ale ci którzy są najbliżej nas, ludzie do których codziennie się przytulamy, których trzymamy za ręce, z którymi śpimy i jemy posiłki. Można mieć niezdrowe relacje z mężem, żoną, z rodzicami, z przyjaciółmi, ale co kiedy jest się dzieckiem i twoim najgorszym wrogiem jest twój brat czy siostra, z którymi spędzasz każdą minutę swojego życia? Dorosły człowiek, nawet jeśli jest słaby, ma jednak możliwość podjęcia jakichś decyzji, może spróbować uwolnić się z toksycznej relacji, ale co ma zrobić małe dziecko? Bezradne tak wobec rodzeństwa jak i muru świata dorosłych, którzy problemu nie widzą, bądź widzieć nie chcą? "Siostry" poruszają problem nie tylko toksycznych relacji, ale również przemocy, która jak zaraza pleni się niemal w każdej dziedzinie życia. Mamy przemoc damsko – męską, nie tę fizyczną, tę trudniejszą do wskazania, bo psychiczną i wyrafinowaną w swym okrucieństwie, mamy przemoc szkolną, jawną, namacalną, której nie powstydziłby się niejeden morderca, wreszcie mamy przemoc pomiędzy rodzeństwem, ta jest chyba najstraszniejsza, bo przywdziewa maskę miłości i troski, kiedy tak naprawdę ma uśmiech klauna Pennywise'a. Tej historii nie czyta się łatwo, narracja jest pogmatwana, niejasna, oniryczna, przez większość książki trudno się zorientować kto mówi, co mówi, co się wydarzyło, co jest snem, a co halucynacją, czy może śladem czegoś nadprzyrodzonego. Jeszcze ten niesamowity dom, który wydaje się żyć własnym życiem i zaprasza w swoje progi wszelkie szaleństwo, by je spotęgować i dodatkowo zmylić czytelnika. Do mnie taki sposób opowiadania trafia, bo lubię kiedy pisarz rzuca mi wyzwanie, kiedy nie daje mi gotowych odpowiedzi tylko każe szukać tropów, rzucając z pozoru nieistotne wskazówki, by w finale dać odpowiedzi, które pozostawiają człowieka na bezdechu. Bardzo dobra książka, w której opis szaleństwa jest niezwykle sugestywny, czuje się ciarki przerażenia na myśl, że jakieś przyszłe zdarzenie może otworzyć w nas drzwi, które trzymamy zamknięte i zapieczętowane, a za którymi chowają się nasze najgorsze postępki. Nie ma ludzi bez plam na sumieniu, więc nie jesteśmy bezpieczni sami ze sobą. Boję się luster i skrupulatnie sprawdzam, czy te które mam w domu są obrócone do ściany. PS. Jeśli takie klimaty komuś się spodobają to polecam równie ciekawą powieść eksplorującą dziecięce lęki i traumy – "Mała Ikar" Helen Oyeyemi.
Szczegóły
Rok wydania
2021
Liczba stron
192 str.
Wydawnictwo
Świat Książki
Język
polski
Format
papier
Gatunek
kryminał, sensacja, thriller
ISBN
9788381394659
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Siostry" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
