Siódme życzenie
Marcin Mortka
Siódme życzenie
Marcin Mortka
Projekt „Drużyna do zadań specjalnych” w wydaniu a’la kultowy boysband Just 5. Zawsze damy rodzimą odpowiedź na zachodnie bestsellery. Do tego rozwijanie projektów, więc pojawiają się też lokalne spicetki… Tylko że każdy projekt kiedyś dobiega końca i zgodnie z zapowiedzią „Siódme życzenie” jest właśnie zamknięciem serii. Zastanawiam się której i o kim, bo jednak spojlerując powiem że nie wybrzmiało wszystko jak grande finale. To co mi towarzyszyło przy czytaniu Siódmego życzenia to właśnie Zamęt. Dwie „konkurencyjne” drużyny jako pierwszoplanowe powodują, że historia każdej z nich na tych 440 stronach nie wybrzmiewa w pełni. Powoduje to dużo Złego. Brakowało mi zanurzenia się w lekturze. Tak, wiem, takie są prawa TEJ serii, ale dlaczego wszystko bierze się z d… eeeee… kapelusza. Żarty już też nie tak śmieszą, gdyż stają się szablonowe. No i do tego zakończenie bez zakończenia. Jakby Mortka zamieniał się z błyskotliwego twórcy w wyrobnika nieco krztuszącego się własnym stylem. Ale nic, taka Dola. Możemy tylko zastanawiać się co przyniesie nam Los.
Szczegóły
Rok wydania
2025
Liczba stron
448 str.
Wydawnictwo
Sine Qua Non
Język
polski
Format
papier
Cykl
Drużyna do zadań specjalnych (tom 7)
Gatunek
fantasy, science fiction
ISBN
9788384062852
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Siódme życzenie" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
