Bookfolio
Siedem kapitulacji

Siedem kapitulacji

Ada Palmer

fantasy, science fiction

Literatura science-fiction bliska ideału. Natłok wiedzy autora, odwołań, przemyśleń, który porządkuje się w głowie dla oczytanego człowieka lub.... dla osoby takiej jak ja, która zawsze w naukach humanistycznych (jestem umysłem ścisłym) miała jako takie braki, ale cechują się niezmierną chęcią do ich uzupełniania i tak jak w pierwszej części uzupełniłem sobie tło kulturowo-historyczne artykułami z internetu aby lepiej zrozumieć kontekst przywoływanych postaci historycznych. Samo to, że autorce udaje się opchnąć tyle wątków z różnych dziedzin nauki i przedstawia różne perspektywy na pewne tematy w taki sposób, że w każdym stanowisku odnajduję logikę i sens jest wielkim osiągnięciem pisarki. Największa zaleta powieści? Odpowiedzi! Dostajemy ich tak wiele, wszystkie główne tajemnice pierwszego tomu zostają wyjaśnione, a pewne nowe kwestie (głównie związane z rolą Bridgera, Jehovy i Boga Tego Wszechświata) nadal pozostają w tej przyjemnej sferze "myślę, że znam odpowiedzi, ale z drugiej strony nie mogę być ich w 100% pewien bo to tylko stanowisko bohaterów powieści". Powtórna kreacja świata została tu słusznie pominięta gdyż pierwsza część moim zdaniem ten temat wyczerpała. Fabuła skupia się na bohaterach i ich odkryciach oraz szczegółowym opisie procesu transformacji opierającym się w dużej mierze na asymetrii informacji występujących między bohaterami ale także niepełnej wiedzy oraz napięć społecznych mieszkańców Ziemi będących konsekwencją strachu przed utratą wewnętrznej stabilności i poczuciu (<- słowo klucz!) bycia oszukiwanym w imię politycznej władzy (mimo, że w rzeczywistości motywy rządzących okazywały się niekiedy pozytywne i mające na celu dobro obecnego systemu). I tu pojawia się pytanie które zadawał Apollo "Czy zniszczysz obecny świat, aby uratować lepszy?" Bardzo to pytanie utkwiło mi w głowie a także wszelkie kwestia teologiczne które autorka po drodze stawiała. Poza tym sama podróż w odkrywaniu wyroków opatrzności i tego, co wyniknie ze współdzielenia tego świata jednocześnie przez Bridgera i Jehovę było ogromnie satysfakcjonujące. A szczególnie podobało mi się wyjaśnienie dlaczego Jehova tak bardzo szanował aspekt życia i nie godził się na śmierć absolutnie nikogo. Kolejne pytanie które książka zadaje: "Jaką cenę poniesiemy za stworzenie idealnego systemu (a przynajmniej bardzo bliskiego doskonałemu)? Jakie wyzwania staną przed nami gdy wyeliminujemy bolączki, które trawią naszą cywilizację od wieków?". Pytania o to co w takim świecie napędza ludzi i czy pokój okupiony niewielką ilością przelanej krwi jest wart rezygnacji z chęci dalszego postępu? No i Bóg w SF... zawsze ryzykowny temat ale BRAWO za wykonanie. Kim jest Bóg? Jaki jest Bóg? (czy jest dobry/zły/obojętny? sprawiedliwy?) Jakie są jego intencje? Jaki ma plan dla nas i czy na pewno jakiś ma? Czy deizm jest tylko wygodną wymówką? Jak już przy tym jesteśmy, to rozmowa pewnych dwóch senseistów na temat Boga (z początku książki) jest moim zdaniem jednym z najlepszych punktów powieści. Także retrospekcje są niebywale satysfakcjonujące i uporządkowują wiedzę zdobytą w 1 tomie. Po nim wiemy, że Mycroft został ocalony przed egzekucją aby "działać dla dobra pasiek"... no dobra, ale jak w ogóle do tego doszło, jakich argumentów użyto że ten pomysł przeszedł? Tutaj dostajemy na to pytanie odpowiedź i wracamy się 13 lat w przeszłość aby autorka mogła nam odmalować okoliczności tego jakże istotnego wydarzenia w jego życiu.... tym samym dowiadujemy się chyba najbardziej frustrującej rzeczy po pierwszym tomie - Dlaczego Mycroft zabił i to w tak brutalny sposób? Co może usprawiedliwić tak barbarzyńskie metody? Przyznaję, że wyjaśnienie wydaje mi się bardzo zadowalające. Obawiałem się, że ta część nie podoła wrażeniom z części 1 ale zdecydowanie podołała. Komu się podobało "Do Błyskawicy Podobne" nie muszę polecać drugiej odsłony. Tytułem zakończenia jeszcze zwrócę się do tych, którym nie podobał się w tej części wątek "telenoweli" czyli "kto jest czyim synem?" Cóż, tak jakby to jest cały wyjściowy punkt narracji Palmer. W pierwszej książek przedstawia nam społeczeństwo, które odrzuciło płeć kulturową jako narzędzie dyskryminacji i uprzedzeń. Autorka chce nam pokazać (odnosząc się do historii naszego gatunku) jak bardzo te role kulturowe (do spółki z religią) tworzą znakomitą broń w walce o uzyskiwanie wpływów politycznych które kształtują świat na którym żyjemy. A jeszcze ciekawiej wygląda to w świecie, który te role kulturowe zatracił. Wyobrażacie sobie jakie to by było potężne narzędzie? Myślę, że Ada Palmer jako historyk w pierwszej kolejności chciała właśnie to przedstawić i zwrócić uwagę (co mówiła w wielu wywiadach) jak to "historia jest oknem na przyszłość". Tak jak w tej powieści gdzie motywy historyczne (literackie, filozoficzne, społeczne, kulturowe) kształtują tkankę rzeczywistości tego świata. Takie "What if..." przenieślibyśmy oświeceniową szlachtę do XXV wieku... Po prostu wow. W tym miejscu przerwę, ponieważ chciałem napisać tylko jeden akapit tekstu a odkryłem, że mógłbym właściwie ciągnąć tą tyradę przez jeszcze kolejne 15. Polecam recenzję Janusza Szewczyka, jest dużo bardziej składna i w rzeczywistości przypomina recenzję, moja notka to taki zbiór wrażeń jakie zostały we mnie tuż po przeczytaniu i nie zawiodłem się ani przez sekundę lektury. Inteligentnie i oryginalnie. To w dwóch słowach książka "Siedem Kapitulacji" Ady Palmer. Dlaczego 9 a nie 10? Odnoszę wrażenie, że większa ingerencja autora relacji (Mycrofta) w powieść przyczyniłaby się w większym zrozumieniu niektórych fragmentów i powiązań, a przede wszystkim motywacji. Czasem na prawdę musiałem się zastanawiać jaki jest cel Madame. Czy robi to aby Jehova mógł przybliżyć się do boskości w tym niedoskonałym świecie? No i jak może tak trywialnie wypowiadać się o konsekwencjach swoich działań? Albo jaki jest rzeczywisty stosunek Dominica do Jehovy? Jak może się składać z tak przeciwstawnych biegunów? Cóż, chodzi mi o to, że książka którą można napisać bardziej zrozumiale pod względem śledzenia jej wydarzeń bez utraty na treści może być lepsza. I stąd ta 1 ocena w dół. Ale to już moje subiektywne wrażenie którego nie trzeba podzielać. Pozdrawiam i zachęcam do lektury! :-) Na koniec jeszcze, BRAWO Wydawnictwo Mag! O taką Ucztę Wyobraźni walczyłem... ;-P EDIT: Po re-readzie po 2 latach (przygotowując się na ostatni tom, którego premiera już za chwilę od momentu, w którym piszę te słowa) daje jeszcze więcej satysfakcji i pozwala dostrzec te smaczki i powiązania w jeszcze bardziej dosadny sposób. Nawet motywacje nabierają więcej sensu. Oba pierwsze tomy ZNACZNIE zyskują na re-readzie. Nie mogłem uwierzyć, jak wiele nie potrafiłem zrozumieć podczas pierwszej lektury, a gdy teraz to czytam myślę sobie "przecież autorka od początku podsuwała mi wszystkie wskazówki, z których mogłem odkryć wszelkie tajemnice".

Szczegóły

Rok wydania

2019

Liczba stron

446 str.

Wydawnictwo

Mag

Język

polski

Format

papier

Cykl

Terra Ignota (tom 2)

Gatunek

fantasy, science fiction

ISBN

9788366409422

Bezpłatne konto Bookfolio

Dodaj „Siedem kapitulacji" do swojej półki

Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 200+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.

Przykład: podsumowanie czytelnicze
Przykład: post o przeczytanej książce

Trzy półki czytelnicze

Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.

Oceny i recenzje

Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.

Statystyki i wyzwania

Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.

Rekomendacje i grafiki

Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.

Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.

Opinie czytelników

Oceń tę książkę

Oceniona książka automatycznie trafi na Twoją półkę Przeczytane.

Twoja ocena

2026-06-10
Dla bookstagrama

Chcesz podzielić się ze światem tym, co czytasz?

Wygeneruj estetyczną grafikę z tej książki w kilka kliknięć, idealną jako post albo stories. Pełna kontrola nad motywem, tytułem i krótką notką. Gotowe do wrzucenia na Instagrama.

Przykład grafiki stories
Przykład grafiki post