Sekret. Historie Polaków, którzy odkryli żydowskie pochodzenie
Sylwia Borowska
Rozmówcy autorki to drugie i trzecie pokolenie ofiar holokaustu, którzy w różnym wieku i w różnych sytuacjach, często przypadkowo, odkrywają swoje żydowskie korzenie. Wspólną cechą wszystkich bohaterów jest fakt, że są to ludzie wykształceni, szukający świadomie dalszych informacji po odkryciu rodzinnego sekretu, poprzez poszukiwanie krewnych czy kontakt z organizacjami żydowskimi. Świadomie też podejmują decyzje co do ich przyszłości i miejsca zamieszkania po dotarciu do całej prawdy. Przykre jest dla mnie jako Polki to, że ich rodzice, którzy bezpośrednio przeżyli holokaust albo byli pierwszym pokoleniem po holokauście, nie mieli odwagi przyznać się do swego rodowodu. Niewielu było takich, którzy otwarcie mówili o swoim pochodzeniu. Zapewne już przed i w czasie wojny zbyt często spotykali się z polskim antysemityzmem. To, co ich charakteryzuje, to strach przed ujawnieniem ich korzeni. Strach w sumie usprawiedliwiony, jeżeli się pomyśli o zagrożeniu w czasie wojny, także ze strony Polaków, i o polskich pogromach na Żydach po wojnie i falach wymuszonych odgórnie emigracji. Po książkę sięgnęłam, bo taki przypadek przeżyłam we własnej rodzinie. Wujek przywiózł z wojny żonę ze śpiewnym akcentem, który braliśmy za kresowy. Pod koniec życia ciocia z sentymentem coraz częściej wspominała miasteczko i ulicę, gdzie się wychowała, a które teraz znalazły się w granicach Rosji. Dwie najstarsze córki postanowiły odwiedzić tę miejscowość i w razie powodzenia ekspedycji- nastepnym razem zawieźć tam mamę. Ponieważ nie mogły odnaleźć ulicy, poszły po informacje do lokalnego księdza. I tu niespodzianka -na miejscu ulicy zbudowano autostradę, ale ksiądz proboszcz pamiętał doskonale, że tam była dzielnica czysto żydowska. W tym momencie stało się jasne, dlaczego dzieci nie były chrzczone i posyłane do I Komunii, a dopiero przed ślubem kościelnym szybko i po kryjomu nadrabiały te zaległości! Tę nowinę opowiadano sobie w rodzinie nadal w wielkim zaufaniu. Jedna z ciotek odgrażała się, że ona już powie „tej Żydówie”, co ona o niej myśli! Mam nadzieję, ze tego w końcu nie zrobiła, bo objechałam ją równo – całe życie ta „Żydówa” była dla ciebie gościnna, jadłaś i piłaś bez ograniczeń, spędzałaś tam każde Boże Narodzenie i Wielkanoc nocując i była ci dobra, a teraz pochodzenie chcesz jej wyrzucać? Na bardziej otwartych osobach w rodzinie nie zrobiła ta nowość wrażenia, nic się nie zmieniło. Reszta chyba nadal nie wie. Tylko syn cioci, dowiedziawszy się o swym pochodzeniu, przestał wreszcie opowiadać dowcipy o Żydach. On i jego rodzeństwo nie szukali dalszych informacji. Na przeszkodzie stanął chyba brak wykształcenia. Dalej milczą. Książkę polecam, bo uświadamia, że ci ludzie żyją wśród nas. Żeby uświadomić sobie ten podskórny, codzienny polski antysemityzm, wyrażający się w prymitywnych dowcipach. Spośród 6 mln ofiar polskich w czasie wojny połowa to byli polscy Żydzi. Janusz Korczak i inni służyli w polskim wojsku i bili się za Polskę. Gdyby wykreślić wszystkie żydowskie nazwiska z polskiej kultury i nauki, zrobiloby sie pustawo.
Szczegóły
Rok wydania
2019
Liczba stron
272 str.
Wydawnictwo
Pascal
Język
polski
Format
papier
Gatunek
biografia, autobiografia, pamiętnik
ISBN
9788381035019
Dodaj „Sekret. Historie Polaków, którzy odkryli żydowskie pochodzenie" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 2 400+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.
Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Twoja ocena