Schronisko, które spowijał mrok
Sławek Gortych
Schronisko, które spowijał mrok
Sławek Gortych
✨„Odwaga jest wtedy,kiedy działasz pomimo strachu i świadomości konsekwencji.Bez świadomości nie ma odwagi,jest co najwyżej brawura albo brak myślenia.” —————- Wrzesień 1947r. Cieplice Śląskie-Zdrój.Uczniowie miejscowego liceum w ramach czynu społecznego noszą węgiel ze stacji kolejowej do szkoły.W tym samym czasie na jednym z torów zatrzymuje się radziecki pociąg.Jeden z uczniów- Franek Kostowski wpada na pomysł rzucania kawałkami węgla w ten pociąg.W ślad za nim idą kolejni.Nie mieli pojęcia, że pociągiem jedzie ktoś ważny. Franciszek zostaje oskarżony o zamach na wysokiej rangi radzieckich dygnitarzy.Przerażony ucieka. Grudzień 1991. Do karkonoskiego schroniska Strzecha Akademicka przyjeżdża Andrzej Czerwiński.Mężczyzna chce poznać prawdę o swojej rodzinie a głównie o ojcu Stefanie który niegdyś zarządzał tym właśnie schroniskiem i zginął w niewyjaśnionych okolicznościach.Kilka dni później w noc sylwestrową ginie Andrzej a jego ciało zostaje znalezione podczas akcji ratunkowej po najtragiczniejszej w historii polskich gór lawinie. Jest marzec 2007 roku.Na zaproszenie Maksymiliana Rajczakowskiego do schroniska Strzecha Akademicka w Karkonoszach przyjeżdża Tomasz Wilczur,pisarz,autor kryminałów.Tomek postanawia przełamać zastój pisarski i napisać powieść opartą na faktach o tajemniczej lawinowej śmierci Czerwińskiego.Pisarz zagłębia się w historie ale im więcej wie to coraz bardziej drażni osoby które znają prawdę,tym samym zsyła na siebie niebezpieczeństwo. Czy Tomaszowi uda się rozwiązać zagadkę śmierci Czerwińskiego? Czy wróci z gór żywy? Co łączy Franciszka ze Strzechą Akademicką? Trzy osie czasowe.Trzy odrębne historie które z czasem łącza się w spójną całość. „Schronisko które spowijał mrok” to trzecia część serii karkonoskiej.Ja jednak czytałam ten tom jako pierwszy i w ogóle mi to nie przeszkadzało gdyż jest to odrębna historia.Powieść bardzo wciągająca,autor stopniowo strona po stronie uchyla rąbek tajemnicy,tym samym buduje napięcie. Historia nieoczywista z wciągającą zagadką kryminalną. Ukazująca oblicza niebezpiecznej zimy w górach, niewdzięcznej,trudnej pracy ratowników GOPR’u oraz obsługi schroniska.To opowieść pełna emocji.Autor tak zobrazował górski klimat,że czułam jakbym sama uczestniczyła w tej trudnej wędrówce.Lekkie pióro autora,sprawiło,że historię czytało się bardzo szybko.Lubię jak w książce znajdują się notatki,fragmenty pamiętnika a tu to dostałam.Niebanalnie wykreowani bohaterowie.Szczególnie podobała mi się postać Pawła który zaimponował mi swoją odwagą,chęcią niesienia pomocy mimo tego,że sam ryzykował życie. Książka ta to fikcja literacka połączona z historią.Sławek Gortych swoją powieść oparł na faktach a wydarzenia prawdziwe opisał w posłowiu.Czytając dowiedziałam się kilku ciekawostek na temat terenów które opisywał autor.W skrócie to kawał dobrej lektury.Nie zostaje mi nic innego jak nadrobić dwa pierwsze tomy. Polecam!
Szczegóły
Rok wydania
2025
Liczba stron
432 str.
Wydawnictwo
Wydawnictwo Dolnośląskie
Język
polski
Format
papier
Cykl
Karkonoska seria kryminalna (tom 3)
Gatunek
kryminał, sensacja, thriller
ISBN
9788327168511
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Schronisko, które spowijał mrok" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
