Sanditon (wydanie serialowe)
Liczyłam na przyjemną rozrywkę w duchu powieści Jane Austen. Przynajmniej tyle obiecywały zapowiedzi i kilka słów wstępu od Andrew Daviesa, słynnego scenarzysty serialu "Duma i uprzedzenie". Jak zwykle, obietnice obietnicami, a rzeczywistość skrzeczy. Kate Riordan jest słabą pisarką, nie wnikam czy brak jej talentu czy doświadczenia, ale niedostatki warsztatowe czuje się tu niemal na każdej stronie. Kreacja bohaterów jest fatalna, brak im jakichkolwiek cech charakteru, odróżniają ich od siebie zaimki osobowe i imiona, poza tym są jakby "z jednej kalki". Akcja kuleje, zawiązanie intrygi jest co najmniej głupie, perypetie bohaterów to nie ciąg przyczynowo -skutkowy, tylko zlepek scen potrzebnych autorce tylko po to, by pchać tę powieść naprzód. Rozdziały nie mają sensownych początków, ani zakończeń, sceny urywają się w środku bez żadnej logicznej przyczyny, podobnie dialogi. Motywacja bohaterów przeczy ich postępowaniu, nic z niczego nie wynika i donikąd nie prowadzi. Finał powieści jest "od czapy", nie pojmuję dlaczego autorka wpadła na taki pomysł, kompletnie nie "w duchu Jane Austen". Powieści Jane Austen wyróżniały się przede wszystkim umiejętnością obserwacji i wnikliwym spojrzeniem na drugiego człowieka, Kate Riordan to dziecko współczesności, a dzisiaj już mało kto skupia się tak bardzo na poznawaniu ludzkich charakterów, kiedy jego uwagę odciągają telewizja czy internet, a wiedzę o bliźnich i samym sobie czerpie z poradników. I to się w "Sanditon" czuje, każdy z bohaterów jest ledwie zarysowaną figurą, szkicem pozbawionym jakiejkolwiek głębi. Tak sobie myślę, że wszelkie niedokończone dzieła, wszelkie pamiętniki, korespondencje, jakie pisarz pozostawia po sobie powinno się zostawić w spokoju, o ile autor nie zapisał w testamencie jasno i wyraźnie, że zgadza się na publikację. Niech naukowcy i badacze pochylają nad tym głowy, niekoniecznie jest to potrzebne czytelnikom. Ciąg dalszy "Przeminęło z wiatrem" był okropny, dopisywanie "ogona" do trylogii "Millenium" było fatalnym pomysłem, "Sanditon" to kompletna porażka. Jane Austen była doskonale wychowaną damą i zapewne znalazłaby jakieś uprzejme słowa dla Kate Riordan, ja wychowaną damą nie jestem i po prostu mnie trafia, kiedy tak zacne nazwisko szarga się tylko i wyłącznie dla kasy. Wstyd.
Szczegóły
Rok wydania
2021
Wydawnictwo
Świat Książki
Język
polski
Format
papier
Gatunek
powieść historyczna
ISBN
9788381396622
Inne książki tych autorów
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Sanditon (wydanie serialowe)" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
