Sanatorium
Małgorzata Saramonowicz
To jest opowieść o facecie, który doznał traumy podczas II wojny - wywózka rówieśników i towarzyszy zabaw, Żydów - i po 30 latach, podczas pobytu w sanatorium, wspomina przeszłość (1947),w której te dzieci żyją i wszyscy się razem bawią i doświadczają ponurych sytuacji - polityka, morderczy ubek, "leśni" plus elementy magiczne (np. anioły, telepatia, rozmawianie z postaciami z obrazów, przyjmowanie na siebie empatycznie traum innych ludzi, co ich wyzwala psychicznie – tę ostatnią zdolność miała rzekomo siostra bohatera). Taki miszmasz, w którym fakty mieszają się z fantazją. Pamięć, która łagodzi tragizm wydarzeń z przeszłości. Bo nie można pogodzić się z tym, że nie dało się wywożonym pomóc. I do tego bohater widzi „duchy” tych dzieci w sanatorium, po 30 latach, kiedy już uświadomił sobie, co zdarzyło się naprawdę – w 1942 i w 1947, i staje załamany i bezradny w obliczu nagiej przeszłości. Znak, wydawca pierwszej ewidentnie fantastycznej powieści Saramonowicz - Trygław władca losu (2016),1 tom sagi fantasy Xięgi Nefasa – przedstawia ją jako „uznaną autorkę świetnych horrorów”, co należy raczej rozumieć jako horrory psychologiczne, bowiem powieści Siostra (1996) i Sanatorium (2005) wprawdzie zawierają elementy fantastyczne, ale ich świat przedstawiony, choć niejednoznaczny, jest światem psychiki bohaterów, w których rozgrywa się akcja. Ten świat jest zdecydowanie subiektywny, a więc niewiarygodny. Sanatorium jest horrorem tylko w tym sensie, że pokazuje autentycznie przeżycia z czasu wojny i po wojnie, przed którymi umysł bohatera broni się, fałszując przeszłość... Owszem, można by dyskutować, czy siostra bohatera rzeczywiście obdarzona jest talentem albo co tak naprawdę przydarzyło się w sanatorium bohaterowi, ale przecież nie warto, bo nie da się tego rozstrzygnąć. Można powiedzieć tylko tyle, że chodzi raczej o subiektywne wytwory umysłu, który próbuje zaleczyć traumatyczne rany. Że generalnie Sanatorium to właściwie opowieść "z drugiej ręki", bo przecież wizja przeszłości w umyśle bohatera jest mozaiką zbudowaną z elementów prawdziwych i zmyślonych. Sanatorium jest ładnie napisane, z suspensem (kto zabił ubeka?) i przypomina mi Człowieka epoki (1971) Ireneusza Iredyńskiego, także subiektywnego w opisie rzeczywistości, przefiltrowanej przez umysł bohatera - przedstawiciela pokolenia lat 60.),choć w tym akurat wypadku mamy do czynienia z groteską o korzeniach witkiewiczowsko-gombrowiczowskich. Sanatorium jest za to zdecydowanie bardziej dramatyczne i drastyczne.
Szczegóły
Rok wydania
2005
Liczba stron
288 str.
Wydawnictwo
W.A.B.
Język
polski
Format
papier
Gatunek
literatura piękna
ISBN
8374141093
Chcesz podzielić się ze światem tym, co czytasz?
Wygeneruj estetyczną grafikę z tej książki w kilka kliknięć — kwadratowy post albo pionowe stories. Pełna kontrola nad motywem, tytułem i krótką notką. Gotowe do wrzucenia na Instagrama.


Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Twoja ocena
Dodaj „Sanatorium" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 200+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
