S.N.U.F.F.
Wiktor Pielewin
S.N.U.F.F.
Wiktor Pielewin
Miłość na tle katastrofy – odwieczny wątek literacki. Sięgając po S.N.U.F.F. odczuwałem niepokój przed tym, że książka do mnie nie przemówi albo ja nie usłyszę tego, co ma do powiedzenia. Szczęśliwym trafem lęki się nie sprawdziły. Nadal uważam Pielewina za specyficznego, marginalnego pisarza, ale dostrzegam filozofię w jego tekście i ona mi się podoba. Ponoć S.N.U.F.F. jest wtórny względem poprzednich książek i autor się powtarza. Czytelnik nie jest jednak przeładowany twórczością Pielewina, więc całość odbierze jako oryginalne, ze swoistym kolorytem stylistycznym, rozważania nad społeczno-polityczną rzeczywistością rosyjskiego społeczeństwa. Do tego ciekawy język operujący nowymi znaczeniami starych słów, które jednocześnie rozbawią i skłonią ku głębszej refleksji. Fabuła rozwija się w post apokaliptycznym świecie, podzielonym na górne i dolne piętra. Na dolnym – w Urkainie (tłumaczenie polskie Urkana może nie nawiązuje do Ukrainy, ale mi mniej pasuje, tym bardziej że nazwa państwa pochodzi od slangowego „urka” – więzień; w tłumaczeniu angielskim użyto The Urkainian, Urkaganate, or Urkaine) – żyje plebs zwany urkami (albo orki, orkowie),którymi rządzą osoby o dziwnych imionach – Rwan Durex, Rwan Contex albo Rwan Visit. (Durex, Contex – chyba jednak z czymś nam się jednak kojarzą, a Rwan chyba jedna z rosyjskiego rwany, czyli porwany, co jednak brzmi humorystycznie). Na górze – w „offszorze” (chyba od offshore) – mieszka elita zwana ludźmi. Świat ludzi wyróżnia się zaawansowanymi technologiami politycznymi, medialnymi i po prostu zaawansowaną technologią. Średnio raz w roku pomiędzy ludźmi i orkami dochodzi do wojny. Po co? Ludzcy discoursemongerzy (odpowiednik dziennikarzy) i piloci-operatorzy z bojowymi kamerami dla nagrania SNUFFów (Special Newsreel / Universal Feature Film) inicjują wojny. Z perspektywy jednego z operatorów poznajemy wszystkie wydarzenia, jak też zapoznamy się z jego surą (żywą lalką) Kae, którą Damilola nabył w kredycie i która pokochała innego. Tak, Damilola jest gloomy – czyli lalkoseksualnym. A dla ludzi o nietypowej orientacji istnieje GULAG. Jakby znajomo to nie brzmiało, to w tym przypadku chodzi o Gay, Lesbian, Animalist и Gloomy. Celem Pielewina nie jest pokazanie wojny. Dla niego ważniejszym jest jednak odzwierciedlenie miłości. Treść jest pełna alegorii i odnośników do kultury i ideologii, a ilość neologizmów nie jedną osobę przyprawi o ból głowy. Całość jest doprowadzona do takiego absurdu, że gdyby Peter Jackson przeczytał chociażby fragment to popełniłby seppuku. Czytając książkę albo będziesz się nią zachwycał wznosząc na piedestały, albo pełen frustracji zdefiniujesz dla niej miejsce w szambie cywilizacyjnym. Mimo wszystko pewnie stwierdzisz, że ta książka jest zdecydowanie inna od dotychczas czytanych. Dla mnie Pielewin nadal pozostanie autorem, który wymaga od czytelnika albo określonej percepcji świata albo… przyjmowania określonych środków psychoaktywnych wywołujących zmianę stanu świadomości. W konsekwencji rozszczepiona jaźń albo będzie marudziła o zmęczeniu wywołanym lekturą albo szczerze polecała innym. Teraz siedzę i się waham odnośnie ilości gwiazdek, wybór jest albo 1 albo 10… Natomiast zmęczenie tekstem zrobiło swoje i jest jak jest.
Szczegóły
Rok wydania
2018
Liczba stron
437 str.
Wydawnictwo
Psychoskok
Język
polski
Format
papier
Gatunek
fantasy, science fiction
ISBN
9788381191715
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „S.N.U.F.F." do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
