Bookfolio
Rozważania o historii śmierci
historia

Rozważania o historii śmierci

Philippe Ariès

Z wielkim zaskoczeniem obserwowałem, jak olbrzymiego znaczenia nabrały we współczesnej wrażliwości odwiedziny na cmentarzu, cześć oddawana zmarłym, kult grobów. Co roku z nadejściem listopada byłem pod wrażeniem migracyjnej fali, przywodzącej tłumy pielgrzymów na miejskie i wiejskie cmentarze. Zadałem sobie pytanie, skąd się wziął ten kult. Czy istniał od zarania dziejów? Czy stanowił nieprzerwaną kontynuację żałobnych rytuałów pogańskiej starożytności? Coś w jego atmosferze pozwalało się domyślać, że ta ciągłość jest dość niepewna i warto byłoby to sprawdzić. Taki był początek przygody; zupełnie nie podejrzewałem, jak się potoczy i dokąd mnie zaprowadzi. Kulty żałobne starożytności całkiem zanikły, pozostawiając jedynie nikły ślad w ludowych obyczajach. Świat chrześcijański pozostawiał zwłoki Kościołowi, gdzie trwały w zapomnieniu. Dopiero pod koniec XVIII wieku dokonała się przemiana wrażliwości: dawna obojętność stała się nie do przyjęcia i stworzono nowy kult, tak popularny i powszechny w okresie romantyzmu, że uznano go za odwieczny.

Szczegóły

Rok wydania

2007

Liczba stron

336 str.

Wydawnictwo

Oficyna Naukowa

Język

polski

Format

papier

Czas czytania

5 godz. 36 min.

Gatunek

historia

ISBN

978-83-7459-047-1

Bezpłatne konto Bookfolio

Dodaj „Rozważania o historii śmierci" do swojej półki

Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 2 400+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.

Trzy półki czytelnicze

Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.

Oceny i recenzje

Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.

Statystyki i wyzwania

Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.

Rekomendacje i grafiki

Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.

Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.

Opinie czytelników

Oceń tę książkę

Twoja ocena