Pyszne chwasty
Małgorzata Kalemba-Drożdż
Z książką zetknęłam się na wakacyjnym szlaku, po prostu znalazłam w kuchni gospodarzy. Temat sięgania w domowej kuchni po produkty z pól i łąk nie jest mi obcy. Wdrażam go stopniowo od lat i wiem że może budzić opory. Autorka koncentruje się na kilku pospolitych dość roślinach, które można znaleść w ogródku lub w czasie spaceru przez zielone tereny. Pierwsza część książki, nie za duża-jakieś 30 stron, poświęcona jest opisowi roślin. Gdybym była początkującym kucharzem - naturystą to nie wiem czy dałabym się przekonać autorce do pójścia na łąkę i zebrania produktów do swojego garnka. Przez dziesięcioleca odseparowaliśmy się od łąki jako źródła produktów spożywczych. Rozpędziliśmy się na drodze do coraz bardziej przetworzonej żywności, która nie wymaga podejmowania decyzji o zdatności do spożycia kolejnych produktów. O ile każdy z nas rozpozna pokrzywę , koniczynę czy stokrotkę, o tyle kurdybanek, czy żółtylica może stanowić problem. Ja na podstawie opisów z tej książki bym się nie podjęła rozpoznawania tych roślin, są poprostu dość lakoniczne i nie wyzwalają w czytelniku pewności, że wie co wkłada do garnka. Przynajmniej we mnie nie wzbudziły zaufania, choć mam i doświadczenie w kuchni naturalnej i sporą otwartość na ładowanie produktów lokalnych łąk do garnka. Zachwyca natomiast mnogość przepisów. Autorka bogato nas wyposaża w pomysły na wykorzystanie przedstawionych roślin. Dzięki tej książce popularne chwasty zagoszczą na naszym stole w czasie każdego posiłku, zauroczymy nimi również gości. Fajne jest, że autorka próbuje podać wersje wegańskie, choć nie zawsze zastępniki są bardzo odkrywcze. Ja do tego typu książek często mam jeszcze jedno zastrzeżenie. Przychodzę do domu z pękiem pokrzyw lub mniszka i co? Muszę wertować całą książkę w poszukiwaniu przepisu wykorzystującego dane zielsko? Czasem przecież, całkiem przypadkiem, natkniemy się w swoich wędrówkach na skupisko roślin, któde zapragniemy włożyć do garnka. Nie zawsze wiemy co z nimi zrobić. Fajnie jak otwieramy książkę i tam pisze sałatka stokrotkowa, czy zupa z pokrzywy. A co z przepisem Pasta " piąty smak", albo ciasteczka z zielskiem ? Ja bym tu widziała indeks produktowy. Mam mniszka sprawdzam, które przepisy go wykorzystują i już. Tak, czy siak polecam. Warto urozmaicić, naszą kuchnię także z powodów zdrowotnych, bo większość z tych roślin posiada wiele drogocennych składników odżywczych.
Szczegóły
Rok wydania
2014
Liczba stron
304 str.
Wydawnictwo
Pascal
Język
polski
Format
papier
Gatunek
kulinaria, przepisy kulinarne
ISBN
9788376423487
Chcesz podzielić się ze światem tym, co czytasz?
Wygeneruj estetyczną grafikę z tej książki w kilka kliknięć — kwadratowy post albo pionowe stories. Pełna kontrola nad motywem, tytułem i krótką notką. Gotowe do wrzucenia na Instagrama.


Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Twoja ocena
Dodaj „Pyszne chwasty" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 200+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
