Puch ostu. Fraszki o życiu i miłości
Poezję trzeba smakować. Poezji nie czyta się „jednym tchem”. A ja tak nie mogłem. Ta lektura tak wciągała, tak pochłaniała mnie, że musiałem szybko do niej wracać. I choć niektóre utwory czytałem po kilka razy – że by się rozsmakować, żeby w pełni zrozumieć, żeby mieć przyjemność – to i tak pochłonąłem ten tom fraszek bardzo szybko. Jana Izydora Sztaudyngera nie uświadczysz w wykazie lektur szkolnych, toteż z fraszkami kojarzy się Kochanowski, Krasicki, Tuwim… A przecież mało komu w tak niewielu słowach udawało się zawrzeć tyle prawdy. Jak choćby: „Życie mnie Mnie”. Zaledwie trzy słowa, a jaka celna konstatacja. Ale takich jest więcej: „Czas ludzi Łudzi”. Tytuł ? „Młodość”. Ileż prawdy w tak krótkim utworze! Sztaudynger bawi się słowem, używa kalamburów, skojarzeń, rebusów słownych: „Para ud Godna ód”. A jednocześnie daje czytelnikowi ważny przekaz „Wieczność przed nami i wieczność za nami, A dla nas chwila między wiecznościami”. Czasem nieco zakpi: „Na stare lata Na młode lata”. Lecz jest też w tym i wskazanie doświadczonego człowieka: „Kultura nas pokrywa dobroczynną warstwą, Lecz czy starczy na wszystkie chamstwa za lekarstwo?”. Choć podobno „Doświadczenie – ten dar nieba Masz, gdy go ci już nie trzeba”. I są to utwory ponadczasowe, boć przecież nadal „Wśród samych potulnych obywateli Ojczyznę by diabli wzięli”. „Fraszki nie cuda, Nie każda się uda”. Szczera prawda. Wśród wielu wierszy Sztaudyngera jest nieco nieudanych, wiele rymów się powtarza. Ale to nic. Tych znakomitych jest tak wiele, że w zupełności wystarczy. Autor niekiedy skromnie zauważy: „Za mnie myśli polska mowa, Ja tylko notuję słowa”. Ale jak wspaniale! Jaka zabawa słowem, jaki w nich głęboki sens! To tylko wskazuje na geniusz krótkiego przekazu. Bo Sztaudynger to przede wszystkim krótkie utwory. I takie mamy w tym tomie. Lekkie pióro i lekkie utwory, nic dziwnego, że zbiór nosi nazwę „Puch ostu”. Kiedyś były „Wiórki”, „Piórka”, teraz przyszła kolej na puch, choć to tytuł wyboru, dokonanego przez potomkinie poety (w tym prawnuczkę). Tomik gruby, ale ładnie wydany, dopracowany (nie znalazłem błędów edytorskich!),do wielokrotnego sięgania i czytania. I przemyśleń. Bo „Gdy nikt już książek jego nie otwiera, Wtedy dopiero poeta umiera…” Gorąco polecam!
Szczegóły
Rok wydania
2016
Liczba stron
448 str.
Wydawnictwo
Wydawnictwo Literackie
Język
polski
Format
papier
Gatunek
poezja
ISBN
9788308061848
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Puch ostu. Fraszki o życiu i miłości" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
