Przemilczane ludobójstwo na Kresach
Tadeusz Isakowicz-Zaleski
Przemilczane ludobójstwo na Kresach
Tadeusz Isakowicz-Zaleski
Lubię literaturę, w której trudną prawdę historyczną pokazuje się bez “owijania w bawełnę” nie oglądając się na tak zwaną poprawność polityczną. Autor – ksiądz Tadeusz Isakowicz – Zalewski mocno “pojechał po bandzie” pisząc wprost: Ukraińcy nienawidzili Polaków i mordowali ich w bestialski sposób, torturując okrutnie nie tylko mężczyzn, ale również kobiety, dzieci i starców. Celem było unicestwienie narodu polskiego i zrównanie z ziemią wszystkich gospodarstw domowych w imię niepodległości Ukrainy. Była to koncepcja jednolitego narodowościowo państwa z przesłaniem: Ukraina tylko dla Ukraińców. Rabowano też dobytek pomordowanych rodzin, a ich domy palono. Puszczano z dymem również kościoły wraz z modlącymi się w nim wiernymi i kapłanami. Ksiądz uważa, że nie można tych faktów “zamiatać po dywan” tylko po to aby nie obrazić katów i utrzymać poprawne stosunki dyplomatyczne z Ukrainą. Bo to trochę tak jakby jeszcze raz tym ludziom dowalić, przemilczając te zbrodnie i udając, że nic się takiego nie stało. I ja się w pełni z nim zgadzam, gdyż jak napisano we wstępie do książki (cytat z napisu na pomniku na Cmentarzu Rakowieckim w Krakowie) : “ Nie o zemstę, ale o pamięć wołają ofiary”. Jednocześnie odnoszę wrażenie, że w dzisiejszych czasach, głos księdza jest trochę wołaniem wilka na pustyni, bo wielu próbuje zepchnąć Wołyń i jego tragedię w odmęty zapomnienia, tłumacząc, że obecne pokolenia nie ponoszą winy za zbrodnie swoich przodków. Czy aby na pewno? Bo przecież " Czym skorupka nasiąknie za młodu..." . Poraża przede wszystkim skala bestialstwa: rąbanie ludzi siekierami, kosami, nożami, obcinanie rak i nóg, obdzieranie żywcem ze skóry, wyrywanie ludziom wnętrzności, wyjątkowo sadystyczne tortury na niemowlętach. Jak pisze ksiądz: “ Zabójstwa były połączone z niesłychanym okrucieństwem, którego nie stosowali nawet niemieccy czy sowieccy okupanci”. I o tym wszystkim mamy zapomnieć, bo nie daj Boże Ukraina się obrazi. No krew się we mnie gotuje gdy czytam takie rzeczy. Tym większy szacun dla autora za wszystko, co w tej książce napisał. Tak jak rzeczywiście było, bez mydlenia oczu i prób “wygładzenia” dramatycznej historii Wołynia i jego mieszkańców. I jeszcze jeden ważny cytat z tej książki: “ Ta niewyobrażalna zbrodnia , jak słusznie podkreśla ks. Tadeusz Isakowicz – Zaleski, poprzez zakłamywanie, przemilczanie i brak potępienia przez władze państwowe wciąż trwa”. Jeżeli chodzi o konstrukcję książki, to podzielono ją na trzy części: 1.Felietony 2. Opracowanie historyczne na temat wsi Monasterzysk, która była rodzinną miejscowością dziadków autora 3. Opracowanie historyczne zabójstw dokonanych na Polakach i Ormianach w Kutach nad Czeremoszem jak również historia tego miasta. Na końcu są również fotografie związane z Wołyniem. Lektura trudna, bardzo drastyczna, z relacjami naocznych świadków, ukazująca bolesną prawdę historyczną, którą wielu stara się bagatelizować. Uważam, że każdy kogo interesuje rzetelna prawda o Wołyniu powinien sięgnąć po tę książkę.
Szczegóły
Rok wydania
2008
Liczba stron
192 str.
Wydawnictwo
Małe Wydawnictwo
Język
polski
Format
papier
Gatunek
reportaż
ISBN
9788374616423
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Przemilczane ludobójstwo na Kresach" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
