Przebudzenie Lewiatana
James S.A. Corey
Przebudzenie Lewiatana
James S.A. Corey
Dawno, dawno, temu w odległej galak… A nie sorry, w żadnej tam odległej, a już na pewno nie dawno… W zasadzie w opowieści tej, wszystko powraca na właściwe tory, no bo przecież jeśli jest to prawdziwe SF, to siłą rzeczy powinna to być – Przyszłość! I niewątpliwie jest to przyszłość, ale jakaś taka swojska, bez fazerów i dezruptorów, a lasery służą nadal, jedynie do namierzania celów. Ba, opisy lotów kosmicznych przypominają jako żywo relacje współczesnych astronautów, przeciążenia, nieważkość, mdłości, a i antagoniści wciąż kłócą się ze sobą za pomocą karabinów i działek – brzmi znajomo? Autorzy użyli tu dość sprytnego wybiegu, wrzucili nas w sam środek przyszłych wydarzeń, mówiąc jedynie gdzie, ale dyskretnie zapominając o powiedzeniu kiedy… Tyle już było przewidywań jak rozwinie się nasza cywilizacja i wszystko rozbiło się o daty właśnie :) Książka skonstruowana w dość oszczędny sposób, nie znajdziemy tu porywających opisów rozbudowanego do granic możliwości percepcyjnych przeciętnego czytacza, uniwersum. Raczej musimy liczyć się z kapaniem informacjami, kropla po kropli, a części tego jaki ów świat jest, możemy się jedynie domyślać z kontekstu niektórych dialogów. Z pewnością jest niefajnie, przeludniona ziemia, kryzys populacyjny i ekologiczny, tytułowa ekspansja, to proces do którego ludzkość została niejako zmuszona przez zaistniałe warunki. Pomimo tego iż technologicznie jest dopiero u progu możliwości pozwalających na kolonizację innych miejsc w układzie słonecznym. Skutkuje to tym, że ludzie żyjący poza ziemią muszą przyjmować lokalne warunki niejako z dobrodziejstwem inwentarza. Efekt jest taki, że jako gatunek zaczynają się „rozjeżdżać”, ziemianie wyglądają nadal tak jak my, natomiast społeczności żyjące w niskiej grawitacji pną się w górę. „Pasiaże”, czyli mieszkańcy pasa asteroid, mają przeciętnie już ponad dwa metry wzrostu i niesłychanie delikatną w porównaniu z nami budowę ciała… Autorzy wprowadzili tu również ciekawy wątek „obcych”, protomolekuła produkt innej cywilizacji sprzed miliardów lat, a może obca cywilizacja w pigułce… nie wiadomo, może kolejne tomy przyniosą odpowiedzi? I byłbym całkowicie kontent, bo to całkiem fajny kawałek nieomal klasycznego SF, gdyby nie język, język oszczędny, nieomal reporterski, gdzież mu do Lema, Asimova czy nawet Clarke’a. Na koniec nie sposób się nie odnieść do serialu, który wchłonąłem za pomocą zmysłu wzroku, a jakże… I stwierdzam, iż jest on od książki bogatszy, bardziej żywy, po prostu ciekawszy. Mimo to serdecznie polecam lekturę, bo to powrót do tego co w SF najlepsze!
Szczegóły
Rok wydania
2018
Liczba stron
570 str.
Wydawnictwo
Mag
Język
polski
Format
papier
Cykl
Expanse / Ekspansja (tom 1)
Gatunek
fantasy, science fiction
ISBN
9788374809153
Dodaj „Przebudzenie Lewiatana" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 200+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka automatycznie trafi na Twoją półkę Przeczytane.
Twoja ocena
Chcesz podzielić się ze światem tym, co czytasz?
Wygeneruj estetyczną grafikę z tej książki w kilka kliknięć, idealną jako post albo stories. Pełna kontrola nad motywem, tytułem i krótką notką. Gotowe do wrzucenia na Instagrama.


