Bookfolio

[Andrzej Skworz] Nie planowałem oglądania debaty w Końskich. Polityka mnie męczy, a formaty medialne, w których polityka próbuje być rozrywką, męczą mnie tym bardziej DEMOKRACJA CZY TELETURNIEJ Zacznijmy od pytania, które przeszło już do legendy - "Kim pan jest?". Padło w Końskich, ale mogłoby paść właściwie wszędzie, gdzie spotykają się polityka, media i zdumieni obywatele. Wybory prezydenckie od zawsze są festiwalem politycznych deja vu i nowych twarzy, które pojawiają się jak postacie z zapomnianych seriali - "czy on nie prowadził kiedyś teleturnieju?", "a ten był chyba w reality show?". I chociaż trudno oczekiwać, że media tradycyjne zrobią całodobowe pasmo poświęcone kandydatom z poparciem na poziomie błędu statystycznego, to jednak dziwnie się robi, gdy publiczna telewizja wybiera sobie tylko dwóch graczy i ogłasza: "Oto debata!". A przecież to tylko dwie osoby z trzynastu. Zaledwie piętnaście procent uczestników. W konkurencyjnym TVN Katarzyna Kolenda-Zaleska poparła ten pomysł, bo między dwoma kandydatami zaiskrzy, będą emocje, a przecież o nie w debatach prezydenckich chodzi. Naprawdę? Dotąd myślałem, że oddanie władzy nad dużym krajem w czasie wojny za miedzą jest raczej kwestią rozumu niż rozrywki. Nie planowałem oglądania debaty w Końskich. Polityka mnie męczy, a formaty medialne, w których polityka próbuje być rozrywką męczą mnie tym bardziej. Jednak wtedy zaczął się kontredans - najpierw debata TVP, potem tylko relacja z debaty Rafała Trzaskowskiego. Polityczna familiada nabierała rumieńców. Nikt nie wiedział, kto gra, o co i dlaczego nie wszyscy zostali zaproszeni do tej zabawy. I to, co lubię najbardziej - media. Bo polityka może być cyniczna, przewidywalna i nudna. Ale dziennikarze, zwłaszcza ci z mediów publicznych, powinni jednak trzymać fason. Albo chociaż udawać, że go trzymają. Tymczasem debata w Końskich pokazała, że znów jesteśmy na usługach polityków. Gdyby ktoś z zagranicy chciał zrozumieć Polskę w 2025 roku, niech obejrzy tę debatę. Wszystko tam jest: festyn zamiast argumentów, PR zamiast misji publicznej i komunikaty pisane po fakcie, gdy mleko już dawno rozlało się po Twitterze. TVP tłumaczyła się potem, że musiała transmitować debatę "bo oglądało ją 2 miliony widzów". Czyli nie dlatego, że to misja, ale z powodu słupków. A pluralizm? Wystarczy, że ktoś zadzwonił i powiedział: "Wybieramy tylko dwóch. Reszta niech sobie zrobi TikToka". Mam nadzieję, że o tej debacie ktoś napisze książkę. Nie podręcznik. Raczej coś z pogranicza tragikomedii i thrillera polityczno-medialnego. Tytuł? Może: "Końskie. Jak straciliśmy debatę, ale zyskaliśmy memy?". Albo jeszcze lepiej: "Kim pan jest? I kto pana zaprosił?". SPIS TREŚCI 7 | ON THE RECORD: Krótko o mediach, Zdjęcie numeru, Galeria Zygmuntowicza, apki 14 | JAK ROZPĘTAŁEM WOJNĘ Rozmowa z Markiem Wałkuskim, korespondentem Polskiego Radia w Waszyngtonie 24 | MECHANIZM PRÓŻNIACZY Czy demokratyczne państwo potrzebuje finansowania z zagranicy jakościowych, niezależnych mediów? 30 | EFEKT KRÓLICZEJ NORY Przekaz o złej prokurator Wrzosek dotarł do 528 milionów odbiorców 36 | CHLEB MARIANA TURSKIEGO Przez dwadzieścia lat po ocaleniu wypierał Auschwitz 46 | BIZNES (NIE) NA ŻARTY Popularność stand-upu w Polsce rośnie, a mimo to komikom nie zawsze jest do śmiechu 51 | PUSTA SZAFA W Niemczech dziennikarze robią coming out częściej niż przedstawiciele innych zawodów 54 | RAPORT Z PIZZERII ROSIAKA "Raport o stanie świata" po pięciu latach 62 | TRZEBA POKAZAĆ TO SZALEŃSTWO Rozmowa z Rafaelem Heygsterem, laureatem World Press Photo 2025, fotografującym wiece AfD 70 | CZASY CZATA Wprowadzenie narzędzi AI w koncernach medialnych zbiegło się z grupowymi zwolnieniami. Przypadek? 78 | HARACZ ZA ŚWIĘTY SPOKÓJ Wydawcy złych gazetek i serwisów oferują samorządom przychylne teksty za pieniądze 82 | INFORMATOR ANONIM Anonimowe źródła są dla dziennikarza cenne, ale korzystanie z nich rodzi niebezpieczeństwa 86 | TRUMP 2.0 I MEDIA Donald Trump zaostrza ataki na amerykańskie media. Boją się go nawet liberalne redakcje 90 | KŁOPOTLIWY SUBSKRYBENT Lokalne media mogą zarabiać na subskrybcjach, ale jest to szalenie trudne 92 | W DUCHU KOMENTUJĘ Rozmowa z Markiem Rudzińskim, laureatem Nagrody im. Bohdana Tomaszewskiego 99-122 | DODATEK: POLSKA PREZYDENCJA W RADZIE UE 123 | WARSZTAT: DRUGI MÓZG. ZARZĄDZANIE NOTATKAMI Poznaj program do tworzenia i inteligentnego korzystania z własnego archiwum 128 | LICENCJA NA ZABIJANIE Mało która legalna organizacja w Polsce ma tak zły wizerunek jak Polski Związek Łowiecki 136 | DAJCIE MI PRAWA Rozmowa o prawach autorskich to zawsze najtrudniejszy element negocjacji agencji z klientem 144-170 | AD WO/MAN Branża wybrała najlepszych Wywiady ze zwycięzcami 171 | REKLAMÓWKA 172 | RE-KREACJA 173 | RANKING 174 | PRESSÓWKA 175-216 | SEKCJA SPECJALNA: STUDIA PRODUKCYJNE

Szczegóły

Rok wydania

2025

Liczba stron

216 str.

Wydawnictwo

Press Sp. z o.o. sp.k.

Język

polski

Format

papier

Czas czytania

3 godz. 36 min.

Cykl

Magazyn Press (tom 296)

Gatunek

czasopisma

ISBN

14259818

Inne książki tych autorów

Opinie czytelników

Oceń tę książkę

0/10
2026-08-14

Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.

Bezpłatne konto Bookfolio

Dodaj „Press nr 05-06/2025 (296)" do swojej półki

Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.

Przykład: post o przeczytanej książce
Przykład: kalendarz miesiąca

Trzy półki czytelnicze

Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.

Oceny i recenzje

Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.

Statystyki i wyzwania

Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.

Rekomendacje i grafiki

Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.