Prawictwo utracone. Biorę cię za żonę
Alicja Skirgajłło, Łukasz Juszko
Prawictwo utracone. Biorę cię za żonę
Alicja Skirgajłło, Łukasz Juszko
Maciej – trzydziestoczteroletni seksuolog, pisze poważne artykuły do czasopism, ale jest też autorem wielu znanych i poczytnych książek, które wydaje pod dziwnym pseudonimem Małgorzata Love. Nieziemsko przystojny, dobrze wychowany i niesamowicie inteligentny mężczyzna, przyciąga kobiety jak magnes. Jego największym problemem z jakim musi się codziennie mierzyć, są właśnie kobiety. Każdego dnia udziela porad innym, a sam nie może rozwiązać swojego największego i wstydliwego problemu. Otóż Maciej jest prawiczkiem i boi się kobiet. Czy to nie paradoks? Jak sobie poradzi w dalszym życiu i czy przełamie strach i niechęć do kobiet?… Rówieśnikiem Macieja jest Alan – casanova i łamacz wszystkich kobiecych serc. Ma on bardzo swobodny sposób bycia i korzysta z życia, biorąc z niego pełnymi garściami. Alan jest kuzynem Macieja i dawniej był jego najlepszym przyjacielem. Na studiach ich drogi się rozeszły, ale po latach znowu się spotkali. Czy przystojny i pewny siebie donżuan, pomoże swojemu kuzynowi stać się mężczyzną i nauczy go pewności siebie? "Prawictwo utracone. Biorę cię za żonę" jest debiutem Alicji Skirgajłło. Wiecie jak to bywa z debiutami, raz są udane, innym razem wiele im brakuje, aby móc nazwać je dobrą książką. Sama miałam pewne obawy, ale intuicja mnie nie zawiodła i mogę powiedzieć, że powieść okazała się zachwycająca. Mało tego! Ta lektura skutecznie poprawiła mi nastrój. "On i jego durnowate pomysły. Kiedyś wyląduje zamknięty w klatce zoo, razem z napalonym gorylem, który przetrzepied mu tę jego wytatuowaną dupę." Obok wszędobylskiego humoru, najmocniejszym punktem powieści są jej bohaterowie. Są wyraziści, różni, każdy z nich zmaga się z własnymi problemami. I co najważniejsze: znacznie odbiegają od typowych postaci. Przyjemnością było obcowanie w ich towarzystwie. Muszę też przyznać, że zanim przystąpiłam do lektury, spodziewałam się, że spotkam na jej kartach faceta, który będzie wzbudzał u mnie tylko żenadę, politowanie... no coś w ten deseń. Jednak na szczęście tak się nie stało. Zostałam pozytywnie zaskoczona jego kreacją. 34-letni prawiczek seksuolog, który doradza innym. Znacie powiedzenie, że "szewc bez butów chodzi"? Tu idealnie zostało to pokazane w kontekście Macieja. Facet jest seksuologiem, w pracy jest pewny siebie i profesjonalny, ale co ciekawe, w zasadzie nic nie wie o współżyciu czy byciu w związku z kobietą. Daje porady swoim pacjentom, a nie potrafi przełożyć tego do siebie. Przyznajcie, że to dość dziwne? Nie da się ukryć, iż to oryginalny wątek, który wzbudza w czytającym mnóstwo emocji. Będzie się działo... Maciek, Róża, Alan, Lea - polubiłam całą czwórkę i z uśmiechem od ucha do ucha obserwowałam ich relacje damsko-męskie. "Jestem już na to wszystko za stary. To nie dla mnie, już zawsze będę prawiczkiem i fajansiarzem, pochowają mnie, a na moim grobie napiszą: "Tu leży największa niedorajda życiowa, cep i ciamajda. I do tego PRAWICZEK..." Chyba muszę się z tym pogodzić i zająć się pomocą innym, tak jak robiłem to do tej pory." Humor jest dominujący, ale autorka umiejętnie wkomponowała w całość ważne i poważne problemy, z którymi borykają się bohaterowie. Czytelnik przygląda się ich rozterkom, obawom, niepewnościom. Niskie poczucie wartości, zawód miłosny czy skomplikowane relacje międzyludzkie - te ostatnie zwłaszcza pokazują, że w tej materii nigdy nie można być pewnym czegoś na sto procent. Stworzenie trwałego związku wymaga od nas nie lada wysiłku, stałego zabiegania o drugą osobę. To wszystko razem czyni książkę interesującą i wartą poznania. "Jestem walnięty, wiem o tym, ale nie potrafię być inny, normalny, poukładany i poważny. Taki już jestem i dobrze mi z tym." Autorkę i jej powieść wyróżnia na tle innych brak powielania schematów. Dlatego momentami aż trudno było mi uwierzyć, że mam do czynienia z debiutem. A do tego z komedią erotyczną! Czytaliście coś takiego? Książka zawiera sporo gorących scen miłosnych/erotycznych, które rozgrywają się w sposób naturalny. Podobały mi się także komiczne dialogi i sposób ich prowadzenia przez autorkę. To lekka, nieskomplikowana fabuła, której głównym zadaniem jest bawić czytelnika. I to bawić przez wielkie B. Słownictwo jak przystało na erotyk, miejscami jest mocne, wulgarne. I jak tak się zastanowić, to przecież w prawdziwym życiu także zdarza się nam rzucać "mięsem", więc nie powinno to nikogo razić. Uważam że tytuł to strzał w dziesiątkę! Chwytliwy, zwracający uwagę, intrygujący. "Prawictwo utracone. Biorę cię za żonę" to zwariowana, erotyczna komedia, przy której bawiłam się wyśmienicie. To pełna zabawnych perypetii książka traktująca również o traumach z przeszłości, problemach natury emocjonalno-seksualnej, pokonywaniu własnych słabości, otwieraniu serca nowe uczucie. Jeśli szukacie powiewu świeżości w literaturze - sięgajcie śmiało! Musicie koniecznie poznać Maciusia!
Szczegóły
Rok wydania
2019
Liczba stron
440 str.
Wydawnictwo
Wydawnictwo WasPos
Język
polski
Format
papier
Cykl
Maciek i Róża (tom 1)
Gatunek
literatura obyczajowa, romans
ISBN
9788366425019
Inne książki tych autorów
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Prawictwo utracone. Biorę cię za żonę" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
