Pornografia. Historia, znaczenie, gatunki
Lech M. Nijakowski
Pornografia. Historia, znaczenie, gatunki
Lech M. Nijakowski
Zbyt szeroki zakres temaytyczny jak na te niecałe 500 stron. Nie jest tak, żeby po przeczytaniu pozostostawało wrażenie, że książka była o wszystkim i o niczym ale w tej objętości autor próbował upchnąć zdecydowanie za dużo: historię pornografii począwszy od starożytności do współczesności, fenomen internetu i jeszcze dodać do tego analizę socjologiczną pornografii i prawodastwa schodząc na tematy feminizmu, walki o prawa kobiet i historię opisu tych zjawisk w socjologii. To musiało wyjść zbyt płytko choć nie we wszystkich fragmentach. Najlepsze rozdziały to te o wieku XX, pedofilii, BDSM. Ale już historii pornografii w starożytności brakuje choćby nakreślenia tematu Egiptu. Rozdział o tabu i parafiliach to totalne łapu-capu. 1000 stron małym drukiem- może by to się udało. A tak- podkreślana jest wyjątkowa transgresywność pornografii i to, że odbija trendy społeczne i ludzkie potrzeby, lęki. Cóż- całość ludzkiej kultury to robi- w ten sam sposób można mówić o książkach fantasy, muzyce rockowej, pokoleniu dzieci kwiatów, komiksów o superbohaterach, kinematografii amerykańskiej, horrorach, disco polo. "Pornografia korzystała z wielu mediów, pornografia jest trangresywna". W wielu innych książkach takie stwierdzenia to punkt wyjścia do rozważań- tu takie banalne stwierdzenia nieraz zamykają rozdziały. "Pornografia" to nakreślenie tematu. Jeżeli potratkujemy książkę w ten sposób to Nijakowski w nakreślaniu jest bardzo dobry. Autor mimo prolewicowych orientacji i zanurzenia w badaniach gender studies zachowuje pełną obiektywność. Przytacza różne źródła i nie waha się rzeczowo skrytykować jeżeli są przestarzałe lub w swoich "postępowych" zapędach brną w ślepe uliczki. Świetnie pokazuje choćby absurdy paniki moralnej związanej z pedofilią czy skrajne odłamy feminizmu tropiące heretyków (heretyczki). W opisie historycznym Nijakowski moim zdaniem nie ustrzegł się charakterystycznego dla rozmytych pojęciowo dziedzin humanistycznych "cherry picking"- na tej zasadzie z jaką dobiera czasem przykłady można by opisać Rosję z początku XX wieku jako epokę Rasputina a dzisiejsze czasy jako czasy zabawy w słoneczko. Bataille i Foucault przytaczani tu raz po raz to byli myśliciele wybitni ale historykami nie byli i mieli swoje zboczenia narracyjne, które czasem ich wiodły hen hen daleko. Pomimo wszystkich minusików jakie przytoczyłem książkę polecam. Najbardziej cenne są w niej wszystkie przypisy. Z chęcią zapoznam się choć z częścią wymienionych źródeł- artykułami, filmami dokumentalnymi, książkami. "Pornografia" nie jest może źródłem głębokiej wiedzy ale na pewno jest dobrą, solidną bazą do poszukiwań dla zainteresowanych poruszanymi w książce tematami.
Szczegóły
Rok wydania
2010
Liczba stron
500 str.
Wydawnictwo
Wydawnictwo Iskry
Język
polski
Format
papier
Gatunek
historia
ISBN
978-83-244-0138-3
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Pornografia. Historia, znaczenie, gatunki" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
