Pomsta - opowieść z dziejów miasta Tarnowa
"Rozpływał się w przyjemnych rozmyślaniach. Jednakże chwile rozkoszy - jak również życie - są jeno snem." A w tym śnie autor przenosi nas, za pomocą kwiecistego języka, w czasy siedemnastego wieku do centrum miasta Tarnowa. A tam hulaj dusza piekła nie ma! Mordarze, szynkwasy, bogobojni chrześcijanie i jak makiem nasiał pijaków i nierządnic poznaczonych ranami, wrzodami, wszelkimi możliwymi choróbskami. Ale nic bohaterom Tarnowa nie będzie bo zakonserwowani kapustą kiszoną i główkami cebuli okraszonymi piwem, gdańską wódą i słodkimi miodami wszystko zniosą. Kraina mlekiem i miodem opływająca, na pewno nikt głodu w jej murach nie zaznał. Toż to cieszy! Niemniej jednak na mord i śmierć lekarstwa nie ma, a właśnie "Pomsta" o tych sprawach kryminalnych prawi i o ciałach rozkładających się i krwią broczącą ocieka. Któż dopuścił się takich pogańskich sprośności? Kozak, Żyd wszeteczny czy jeszcze inszy gość? Tego dowiemy się podążając wraz z Bartoszem Sędowiczem zakątkami i tunelami wydrążonymi pod miastem, jeszcze w piętnastym wieku, gdzie na pewno można spotkać słowiańskiego demona beboka lub inne paskudy. Co kto woli. Główny konsyliarz, o dziwo, "popijał kawę i snuł marzenia o założeniu pierwszej w Rzeczypospolitej kawiarni. Jako człowiek światowy wiedział, że Paryż, Wiedeń i Londyn mają już swoje pijalnie kawy. Ubolewał , iż w jego ojczyźnie wciąż królują jeno piwiarnie, winiarnie i miodosytnie(...)Szlachcic wpatrywał się w czerń napoju i wciągał w nozdrza wonną, gorąca parę" i tym zaskarbił moje uwielbienie. I przez to też "Pomsta" wciągała mnie coraz bardziej w swój bardzo mocno zawikłany świat przeraźliwych morderstw i zbrodni. Kim był zabójca co krucyfiks wbijał w mostek, a czasami rozmiękczał ciało by wbić weń łatwiej. Kim był ów Krzyżowiec? Nie mogę zdradzić! Zaskoczenie jest sprawnie dopracowane przez autora i na pewno nie dowiecie się tego czytając sam koniec. Nie byłaby powieść "Pomsta" tak dobrze skonstruowana, gdybyśmy wszystko dostali na tacy. A zatem: "Wiosną roku Pańskiego 1695 dwie niewiasty wszeteczne przyjmujące klientelę w rozpadającej się chałupie nieopodal Bramy Pilzneńskiej zostały napadniętej przez straszydło, które wyszło z ziemi. Kilku stałych klientów niezadowolonych, iż nierządnice przestały przesiadywać w ruderze, postanowiło zaczaić się pod bramą i pochwycić owo straszydło.(...)Na widok wynurzającego się z bruku okrągłego łba pokrytego rudą szczeciną wzięli nogi za pas i nie oglądając się za siebie , pobiegli szukać azylu w Kolegiacie(...). Polecam gorąco! I radzę do czytania dzban piwa, kawał szynki wędzonej i kapusty kiszonej prosto z beczki przygotować. Bo jak już się spotkacie z bohaterami to takich dóbr zabraknąć nie może!
Szczegóły
Rok wydania
2018
Liczba stron
336 str.
Wydawnictwo
Novae Res
Język
polski
Format
papier
Gatunek
kryminał, sensacja, thriller
ISBN
9788381470711
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Pomsta - opowieść z dziejów miasta Tarnowa" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
