Pocałunki w Białym Domu
Joanna Mordak
„Pocałunki w Białym Domu” to trzecia książka Joanny Mordak, którą miałam okazję przeczytać i muszę przyznać, że jej twórczość bez wątpienia jest moim odkryciem tego roku. „Na zawsze, Young” - czyli jej debiut literacki, zrobił na mnie naprawdę dobre pierwsze wrażenie, dzięki „Strategii miłosnej” poznałam kolejnego książkowego męża, ale tak naprawdę to „Pocałunki w Białym domu” skradły moje serce. Jesteście zatem ciekawi, co najbardziej urzekło mnie w tej historii? Już spieszę z wyjaśnieniem. Głównymi bohaterami publikacji są James Donovan Campbell — kandydat na prezydenta w nadchodzących wyborach w USA oraz Lainey Walker — kobieta, z którą chciał dzielić życie, zanim postanowił zrobić karierę w Waszyngtonie. Od ich ostatniego spotkania minęło pięć długi lat i chociaż mogłoby się wydawać, że ich drogi ostatecznie się rozeszły, los ma dla nich zupełnie inny scenariusz. Czy Jamesowi uda się przekonać Lainey do współpracy mimo tego, co łączyło ich przed laty? Jedno jest pewne — gdy James sobie coś postanowi, za wszelką cenę będzie dążyć do celu. Czy była ukochana pomoże mu wygrać wyścig o Biały Dom? A może wspólna praca ich do siebie zbliży? Po odpowiedzi na te pytania odsyłam was do lektury. Powiedzieć, że ta historia mi się podobała to, jak nic nie powiedzieć. Losy Jamesa i Lainey to jedna z tych historii, które zostają z czytelnikiem jeszcze długo po zakończenia lektury. Gdy tylko zagłębiłam się w lekturze — nie mogłam się oderwać i gdybym nie musiała następnego dnia wcześnie wstać do pracy, z pewnością zarwałabym dla niej noc. Zacznę od tego, że do tej pory nie miałam okazji czytać książki, w której przewijałby się motyw kandydowania na urząd prezydenta, co było miłą odmianą spośród wielu romansów, które często powielają w kółko te same schematy. Lubię odkrywać nowe, dlatego nie mogłam przejść obojętnie obok tej książki. Jednak tym, co najbardziej mnie w tej historii urzekło była postawa Jamesa względem swojej byłej partnerki. Nie przypominam sobie, kiedy ostatnio czytałam tak dobrą historię z motywem drugiej szansy. To, jak główny bohater starał się, by odzyskać miłość swojego życia, było niczym ciepły kocyk, którym chciałabym się otulić w zimny jesienny wieczór. Jednak poza wątkiem romantycznym na uwagę zasługuje również wszystko, co związane z wyborami. Spotkania sztabów, spotkania z wyborcami i wreszcie prawdziwy majstersztyk, czyli akcja, dzięki której na światło dzienne wypłynęła pewna sprawa związana z politycznym przeciwnikiem głównego bohatera. Zagłębiając się w te fragmenty, czułam się, jakbym obserwowała prawdziwą polityczną rozgrywkę, a nie tylko czytała fikcyjną powieść romantyczną. W mojej ocenie „Pocałunki w Białym Domu” to jak do tej pory najlepsza książka, która wyszła spod pióra Joanny Mordak. Zresztą mam wrażenie, że każda kolejna publikacja autorki jest coraz lepsza, dlatego nie mogę się już doczekać, czym zaskoczy mnie następnym razem.
Szczegóły
Rok wydania
2025
Liczba stron
448 str.
Wydawnictwo
Papierowe Serca
Język
polski
Format
papier
Gatunek
literatura obyczajowa, romans
ISBN
9788384172704
Chcesz podzielić się ze światem tym, co czytasz?
Wygeneruj estetyczną grafikę z tej książki w kilka kliknięć — kwadratowy post albo pionowe stories. Pełna kontrola nad motywem, tytułem i krótką notką. Gotowe do wrzucenia na Instagrama.


Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Twoja ocena
Dodaj „Pocałunki w Białym Domu" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 200+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
