Po piśmie
„Pomiędzy przeżyciem i przeżyciem – maszyna do przeżywania, człowiek” Zaczynam od zacytowania słów zamykających eseistyczną książkę Jacka Dukaja by tą zgrabną puentą odzwierciedlić wszystko co w tym dziele krakowskiego pisarza jest najważniejsze, a co można sprowadzić do jednej bardzo pojemnej sentencji. Jacek Dukaj to geniusz niewątpliwy, a miarą jego geniuszu jest przenikająca całość swoich tworów nieposkromiona wyobraźnia. O czym traktuje najogólniej mówiąc 6 esejów składających się na ten tom? Otóż autor wychodząc od zjawisk kulturowo-społecznych i psychologicznych, które mają miejsce już teraz, przewiduje kierunki, w jakich będzie zmierzać ludzka tożsamość, ludzka świadomość zarówno w wymiarze indywidualnym jaki i zbiorowym i cała ludzka cywilizacja. A więc jest to futurologia, bo chodzi tu o przyszłość. Lecz to szczególny rodzaj futurologii – futurologia egzystencjalna, najtrudniejsza jej odmiana. I właśnie to nieposkromiona dukajowa wyobraźnia taką wizję wykreować z wielką dokładnością i przenikliwością. Więc nadchodzi epoka po piśmie. Zmieni się, już się zmienia sposób myślenia homo sapiens . Dukaj zasadniczo wyróżnia trzy epoki w sposobie, jak mówi, „wyzewnętrzniania” przeżyć : kulturę oralną, kulturę piśmienną i kulturę postpiśmienną(bezpośredniego transferu przeżyć). My znajdujemy się na przedpolach tej ostatniej. A właściwie przechodzimy z kultury pisma do bezpośredniego transferu przeżyć. Ale tak jak koniec ery oralnej nie oznaczał, że mowa zniknie, tak nadejście epoki postpiśmiennej nie oznacza, że zupełnie przestaniemy się posługiwać pismem. Bezpośredni transfer rzeźbi jednak naszą mentalność, nadaje ludzkości nowy myślunek. Czy wszystko potoczy sie zgodnie z wyobrażeniami polskiego pisarza? Jest to o tyle trudne do przewidzenia, że w dukajowej wizji znajduje się założenie ciągłego cywilizacyjnego postępu. W swej futurologii Dukaj nie bierze pod uwagę możliwości zapaści cywilizacyjnej, cofnięcia się, regresu. Ale to jego prawo. Powstaje tyle samo wizji przeszłości wieszczących nieustanny rozwój, co upadek. I nie ten wybór autora decyduje o wartości jego dzieła. A wizja krakowskiego fantasty zdaje się celnie namierzać kierunek, w którym zmierzamy. Wszelako historia zawsze pokazywała jak wielką w niej rolę odgrywają czynniki nieprzewidywalne. Tym zaś futurologia często nie potrafiła sprostać.
Szczegóły
Rok wydania
2019
Liczba stron
480 str.
Wydawnictwo
Wydawnictwo Literackie
Język
polski
Format
papier
Gatunek
publicystyka literacka, eseje
ISBN
9788308068748
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Po piśmie" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
