Płeć i mózg. Historia przekręconych faktów
Luba Vikhanski, Daphna Joel
Choć książka ta porusza ważny temat, nie jest pozycją idealną. Zacznę od plusów. Autorki praktycznie obalają koncepcję męskiego i kobiecego mózgu, udowadnia, że badania naukowe nie wykazują różnic tego typu między mózgami kobiet i mężczyzn. Wręcz przeciwnie, dowodzą, że każdy mózg jest mozaiką cech tradycyjnie uważanych za męskie i kobiece; przeważnie to dość zrównoważona mozaika, a mózgi spełniające oczekiwania społeczne (czyli będące skrajnie męskie i skrajnie kobiece u danej płci to porażająca mniejszość). Znamy to też z codzienności, każdy zna kobiety, które mają cechy typowo męskie (obok typowo kobiecych) oraz mężczyzn, którzy obok typowo męskich cech wykazują też cechy uważane stereotypowo za kobiece. Chodzących stereotypów jest mało. Poważyły się też one o opisanie problematyki płci społeczno-kulturowej, odnoszą do niej wyniki swych badań, a na koniec zwracają uwagę, że już istnieją społeczeństwa, gdzie płeć nie jest cechą kluczową człowieka, a w przyszłości może takie postrzeganie świata się jeszcze bardziej rozpowszechnić (podejrzewam, że to byłoby koszmarem dla co niektórych w Polsce, tym, czego najbardziej się obawiają etc.). Przy opisywaniu tej całej różnorodności i mozaikowości mózgów brakło mi trochę różnorodności orientacji i płci ludzi, bo to przecież nie jest binarne. Domyślam się, że autorki do tego się nie odnoszą, bo przecież udowodniły, że mózgi są różne, niezależnie od tego, czy ktoś jest kobietą czy mężczyzną - a więc zapewne w domyśle także niezależnie od tego, czy ktoś jest niebinarny, trans, homoseksualny, panseksualny, aseksualny etc., mózgi tak czy inaczej są różnorodne i nie dają się wtłoczyć w binarny podział na męskie i kobiece. To tylko jednak moje wymysły, szkoda, że to nie wybrzmiało w tekście. W końcu to publikacja całkiem nowa (z 2019 roku),więc autorkom te tematy nie powinny być obce. Autorki odniosły się do koncepcji kobiecego i męskiego mózgu także w kontekście autyzmu. Przykre jest, że ta część jest niedopracowana, nieaktualna. Starając się obalić stereotypy odnośnie płci mózgu, autorki powielają stereotypy odnośnie samej płci - twierdzą one, że mózg autystyczny jest uważany za skrajnie męski, a u kobiet częściej się diagnozuje depresję, zatem mózg "trochę w depresji" byłby typowo kobiecy. Wprawdzie nie zgadzają się one w tym wprost, ale w ich argumentacji przydatne byłyby aktualne fakty - wśród kobiet autyzm był (gdzieniegdzie nadal jest, to zależy od kraju) rzadziej diagnozowany, ponieważ kobiety już od maleńkości są intensywniej socjalizowane niż chłopcy, zatem potrafią się lepiej maskować. Wysyp diagnoz autyzmu w ostatnich latach też przecież nie wynika z jakieś pandemii autyzmu, tylko z coraz lepszych narzędzi diagnostycznych. Autorki nie krzywdzą stereotypowością swoich twierdzeń jednak wyłącznie kobiet - to chyba obecnie nie mniej oczywiste, że mężczyźni także cierpią na depresję, a wskaźnik samobójstw wśród mężczyzn jest znacznie wyższy niż u kobiet. Oni już od chłopięctwa są wychowywani w szkodliwym przekonaniu, że prawdziwy mężczyzna nie okazuje emocji - szczególnie tych świadczących o problemach - a więc na przykład smutku czy żalu, nie wolno im płakać - bo to jest postrzegane jako słabość, brak jaj. A dziewczynkom się na to pozwala, wręcz tego się po nich oczekuje, one muszą być emocjonalne. A więc ta sama przyczyna wpływa na niedodiagnozowanie autyzmu u kobiet i depresji u mężczyzn - wychowywanie dzieci wg kulturowych stereotypów powiązanych z płcią, tj. genitaliami. Brakło mi tej informacji, spodziewałam się, że przy okazji autorki wyjaśnią tę kwestię, bardzo pasuje to do tematu, a one rozpisują się o szkodliwości wychowania na podstawie stereotypów płciowych. Za to niektóre informacje pojawiają się w książce wielokrotnie lub są oczywiste. Na prośbę wydawcy treść książki została sztucznie rozdmuchana, dzięki temu czyta się szybko, ale to też nudzi czytelnika. Może, gdyby czytać po jednym rozdziale / eseju raz na jakiś czas, to by to się ta knie rzucało w oczy. Książka jest wyraźnie popularnonaukowa, pisana prostym językiem (niekiedy aż za prostym, nie wiem, kto miał być czytelnikiem docelowym),w treści znajduje się parę usterek logicznych - nie wiem, czy tłumaczka brutalnie przełożyła błędy autorek, czy sama namieszała. Wizja świata, w którym czyjaś płeć nie wpływa na postrzeganie tej osoby wydaje się (jak na obecne warunki) dość utopijna, chociaż przyznam, że porównanie historyczne postrzegania leworęczności (kiedyś i dziś) jest budujące.
Szczegóły
Rok wydania
2022
Liczba stron
239 str.
Wydawnictwo
W.A.B.
Język
polski
Format
papier
Gatunek
nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
ISBN
9788328092501
Dodaj „Płeć i mózg. Historia przekręconych faktów" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 200+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.
Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Twoja ocena