Bookfolio
Płacząc w H Mart

Płacząc w H Mart

Michelle Zauner

biografia, autobiografia, pamiętnik

Przed sięgnięciem po "Płacząc w H Mart" nie zwrócił mojej uwagi aspekt (auto)biograficzny, na którym zasadza się cała książka. Myślę, że w tym tkwi cały szkopuł. Rzadko bowiem zdarza się, by czyjaś persona fascynowała mnie w stopniu wyższym, wzbudzającym nieodpartą chęć na zgłębienie jej życiorysu wzdłuż i wszerz. Z gatunkiem tym zwyczajnie mi nie po drodze. Od warstwy najintymniejszej - portretującej barwną (choć wcale nie kolorową) relację matki i córki, nierówną walkę z chorobą i próbę pogodzenia się ze stratą - otrzymałam dokładnie to, czego oczekiwałam. O ile jako odbiorcy mamy prawo, by rościć sobie cokolwiek od zupełnie obcych nam, choć realnie istniejących osób (widzicie już mój problem z tego typu literaturą). Zawarta w zapiskach doza refleksji, udzielająca się zarówno w trakcie, jak i po ukończeniu lektury, bez żadnych zahamowań kreśli rysy na czytelniczym sercu. Całe szczęście w pakiecie przemyślano lecznicze remedium - rozlewające się początkowo u samej autorki, z czasem zaś  niepostrzeżenie wnikające w komórki jej niemych towarzyszy. Trudna do przełknięcia, gorzka pigułka godzenia się z losem. Moim problemem są strony poświęcone życiu codziennemu autorki - odnoszące się do edukacji, obrazujące wzloty i upadki w branży muzycznej oraz pierwsze kroki  stawiane w pogoni za miłością. Wymęczyłam się, jednak wyłącznie z powodu wspomnianego na samym początku. Na odnotowanie zasługuje również rola koreańskiej kuchni, która - i wcale nie przesadzam - jest przeogromna. Dziedzictwo kulturowe, spoiwo łączące kolejne pokolenia, swoisty oręż w walce z wszelkimi kłopotami (począwszy od zwykłej chandry, na nowotworze kończąc). Pałam ogromną miłością do tematyki kulinarnej, traktowanej zarówno technicznie, jak i nieco bardziej emocjonalnie. Niestety, podobnie jak nie po drodze mi z omawianym gatunkiem, tak niespecjalnie ciągnie mnie w dalekowschodnie rejony smakowe. Trudno było mi współdzielić entuzjazm autorki, gdy specjały pokroju kimchi znam wyłącznie z nazwy. Myślę, że książka znajdzie jeszcze wielu odbiorców, którzy okażą się zdecydowanie godniejsi jej, aniżeli ja. Wspomnienia M. Zauner mogą okazać się prawdziwą perełką w czytelniczym dorobku - wystarczy, że ziarno padnie na wyjątkowo żyzną glebę.

Szczegóły

Rok wydania

2023

Liczba stron

360 str.

Wydawnictwo

Filia

Język

polski

Format

papier

Gatunek

biografia, autobiografia, pamiętnik

ISBN

9788382808810

Bezpłatne konto Bookfolio

Dodaj „Płacząc w H Mart" do swojej półki

Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 200+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.

Przykład: podsumowanie czytelnicze
Przykład: post o przeczytanej książce

Trzy półki czytelnicze

Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.

Oceny i recenzje

Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.

Statystyki i wyzwania

Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.

Rekomendacje i grafiki

Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.

Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.

Opinie czytelników

Oceń tę książkę

Oceniona książka automatycznie trafi na Twoją półkę Przeczytane.

Twoja ocena

2026-06-10
Dla bookstagrama

Chcesz podzielić się ze światem tym, co czytasz?

Wygeneruj estetyczną grafikę z tej książki w kilka kliknięć, idealną jako post albo stories. Pełna kontrola nad motywem, tytułem i krótką notką. Gotowe do wrzucenia na Instagrama.

Przykład grafiki stories
Przykład grafiki post