Pieczęć Ognia
Gesa Schwartz
Pieczęć Ognia
Gesa Schwartz
"Są gwiazdy,których tam już nie ma,kiedy my widzimy jeszcze ich światło. Zgasły,rozumiesz,ale wcześniej wysyłały ku nam swój blask. A potem,kiedy ich już dawno nie ma,zostaje jeszcze światło,które dla nas świeci." Naprawdę nie wiem, dlaczego tak zwlekałam z przeczytaniem tej książki. Skutecznie odstraszały mnie jej rozmiary i myślałam, że okaże się nudna. Nic bardziej mylnego! Jestem zachwycona, książka jest cudowna i szczerze przyznam, że dawno nie czytałam tak dobrej fantastyki. W świat przedstawiony wsiąkłam od pierwszej kartki. Od razu poczułam, że to jest to. Grim to Gargulec. Kamienny stwór, który strzeże świata ludzi. Jest istotą z Innoświata- świata magicznych stworzeń, które ukrywają się przed okiem człowieka. Pewnej nocy mają miejsce tajemnicze i niewyjaśnione rzeczy- morderstwa, do miasta przybywają nieznane Gargulce, jego przyjaciółka przekazuje tajemniczy pergamin człowiekowi, a Grim poznaje Mię. Mia to córka zmarłego artysty, która jest Hartydką potrafiącą widzieć stworzenia z Innoświata. Ta dwójka będzie musiała ze sobą współpracować, czy tego chcą, czy nie. Gargulce zawsze uznawałam za szkaradne i skarłowaciałe stwory, które gdzieś tam miałam zawsze okazję dostrzec. Nigdy bym nie przypuszczała, że znajdę książkę, gdzie są one głównymi postaciami. Tutaj są przedstawione jako dumne i szlachetne spiżowe anioły, Cienioskrzydli, którzy potrafią walczyć i posiadają niezmierzone pokłady magii. Ta wersja bardziej mi się podoba niż moja własna. Gargulce wykreowane przez autorkę są naprawdę oryginalne. Znajdziemy tutaj te podobne do aniołów, ale też te, które wyglądają jak smoki, a nawet kozy! Od razu widać, że Gesa Schwartz bardzo dokładnie przemyślała tę książkę. Każda istota ma swoją historię. Od podstaw poznajemy genezę Gargulców. Od pierwszych stron znajdujemy różnorakie stworzenia- skrzaty, gnomy, koboldy, wróżki. Jakkolwiek bajkowo i naiwnie by to nie brzmiało uważam, że we wspaniały sposób zostały one opisane. Jeśli ktoś lubi magię i natłok magicznych zwierząt- ta książka jest dla niego. Bohaterowie są naprawdę różnorodni. Bałam się, że nie dam sobie rady z połapaniem się w imionach. Na szczęście nie było wcale tak źle, wręcz przeciwnie. Grubość książki pozwala nam na dokładne poznanie natury każdej istoty. Grim to potężna postać, bardzo mądra i doświadczona w walce. W przeciwieństwie do swoich pobratymców nie darzy ludzi nienawiścią- w głębi duszy za nimi tęskni. Mia to dziewczyna, która jest naprawdę odważna i w obliczu zagrożenia nie płacze, nie ucieka, ale walczy. Bardzo polubiłam też tę małą, zieloną kulkę Remiego, który był wręcz kochany i dodawał uroku całej książce. Poza tym mamy masę innych postaci, ale nie czuć tutaj natłoku. Dynamizują akcję i sprawiają, że czyta się naprawdę przyjemnie. "To takie uczucie, jak woal z lodu. Jak tysiąc igieł przewiercających skórę. To jak sen, w którym otwiera się usta, żeby krzyczeć, i okazuje się, że nie ma się już głosu. To tak, jakby czekać samotnie w ciemności. Jedyny odgłos, to cisza w naszym wnętrzu, czeka się i czeka na coś, co nigdy nie przyjdzie. To jak upadek bez powstania - jak umieranie bez śmierci." Książka jako całość jest jak najbardziej w moim guście. Było kilka momentów, kiedy trochę się nudziłam, no i książka rozkręca się trochę później niż standardowo. Ale od takiego tomiszcza nie ma co się spodziewać, że na każdej kartce będzie działo się coś co zwali z krzesła. Po za tymi kilkoma momentami- nie nudziłam się ani przez chwilę. Akcja gnała do przodu, była tajemnica, intryga, zdrada, magia...No nie potrafię opisać słowami jak bardzo pokochałam ten świat! Wszystkie elementy do siebie pasują, wszystko jest idealnie przemyślane, wszystko ma swój sens. Już nie mówiąc o tych, jak pięknie autorka pisze o tęsknocie, miłości, honorze i odwadze. Ja uwielbiam takie momenty, kiedy wszyscy się jednoczą, stają razem przeciw wspólnemu wrogowi i wykrzykują przy tym hasła zwycięstwa. Książka dostarcza wiele mądrości i wzruszeń. Trafia w serce czytelnika i zmusza do tego, aby się zatrzymać i zastanowić, pomyśleć nad niektórymi rzeczami. A zakończenie? Cóż, przekonajcie się. Dla mnie to same "ochy" i "achy". Moje serce teraz zostało w Innoświecie, który został wspaniale i oryginalnie wykreowany. Wracam tam wraz z drugim tomem. Mam nadzieję, że się nie zawiodę. A Wam polecam, bardzo szczerze polecam tę książkę. Jestem pewna, że w przyszłości do niej wrócę :) "Rzeczy czasami się tłuką. Rzeczy, które się kochało lub nienawidziło, za które oddałoby się życie - po prostu się tłuką. Wtedy stoimy nad skorupami i nie widzimy już wyjścia."
Szczegóły
Rok wydania
2013
Liczba stron
632 str.
Wydawnictwo
Jaguar
Język
polski
Format
papier
Cykl
Grim (tom 1)
Gatunek
fantasy, science fiction
ISBN
9788376861739
Dodaj „Pieczęć Ognia" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 200+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka automatycznie trafi na Twoją półkę Przeczytane.
Twoja ocena
Chcesz podzielić się ze światem tym, co czytasz?
Wygeneruj estetyczną grafikę z tej książki w kilka kliknięć, idealną jako post albo stories. Pełna kontrola nad motywem, tytułem i krótką notką. Gotowe do wrzucenia na Instagrama.


