Paradoks
Książkę pozwoliłem sobie ocenić bardzo wysoko, aż na 10 gwiazdek. Jest to ocena całkowicie subiektywna i zdaję sobie sprawę, że można tę książkę oceniać inaczej. Jednak dla mnie ta książka jest jakby światełkiem w tunelu wśród mrocznych pesymistów wszechobecnych we współczesnej literaturze polskiej. Jak uzasadniam swoją ocenę? Pozwolę sobie wyrazić to w punktach: 1. Książka ma oryginalną konstrukcję. Toczy się w niej główna historia, a w tle mamy jakby „książki w książce” - jest tam kilka wątków mogących stanowić odrębną opowieść, ale pociągnięte od początku do końca i zamknięte. Przez to opowieść o głównym bohaterze jest barwna i prezentacja jego osobowości staje się wszechstronna. Autor nie męczy jedną historią rozciągniętą jak flaki z olejem. W samej konstrukcji napięcie cały czas narasta, aby w finale rozwiązać główny wątek opowieści. Czyli coś jakby wzorem Alfreda Hitchcocka - zaczyna się od trzęsienia ziemi, a potem napięcie tylko rośnie. 2. Głównych bohaterów książki można polubić i nie obserwujemy w nich tak powszechnego relatywizmu moralnego. 3. Opowiedziane historie są paradoksalne w tym sensie, że coś, co z wierzchu wydawać mogłoby się czarne, nie jest czarne, jeśli wejść głębiej, a to co początkowo wydaje się białe może okazać się najmroczniejsze. Ta koncepcja autora pozwala nam głębiej zastanowić się nad zbyt częstą powierzchownością naszych ocen zastanej rzeczywistości. 4. Książka ma przesłanie pozytywne, co prawda nie wszystko do końca rozwiązuje się w taki sposób, że wszystkie mroczne postacie zostają zapuszkowane, ale pozostaje sprawą otwartą możliwość dopadnięcia ich w przyszłości, jak w życiu. Niemniej każda sprawa Kaszowskiego kończy się rozwiązaniem mniej czy bardziej pozytywnym, nie zwycięża zawsze mroczna siła, jak w wielu książkach polskich autorów. 5. Autor zamieszcza historie prawdopodobne, umieszczone w rzeczywistości, którą ocenia prawdziwie. Służby specjalne byłej PRL i gnojki mniej czy bardziej umoczone w tamtym systemie hasają bezkarnie - widać, że autor nie urwał się z choinki z napisem „POprawne państwo prawa”. Jednocześnie oddaje sprawiedliwość tej części policjantom, którzy zawsze próbowali być porządnymi ludźmi, nawet w tamtych czasach (Kaszowski). Historia księdza - psychopaty opowiada również historię prawdopodobną i jak u tego autora - nie ma języka nienawiści do wszystkiego, co nosi sutannę tylko dlatego, że ją nosi, a niechęć autora do samej wiary i kościoła w Polsce jest wyważona. Zresztą mamy tu opowieść o mechanizmie sekciarstwa, które występuje powszechnie na całym świecie i jest zjawiskiem niezwykle niebezpiecznym. 6. Autor nie karmi czytelnika „filozofią dla ubogich”, zatem nie emanuje poprawnością polityczną i nie czyni manipulacji tak wszechobecnych w innych dziełach polskich autorów: tych książek, które z założenia przeznaczone są przecież przede wszystkim dla rozrywki. 7. Książka spełnia główną rolę: jest czytadłem zaspokajającym czytelnika szukającego czegoś do oderwania się od codzienności i spędzenia czasu z książka ciekawą i wciągającą. Tym razem odstąpię od marudzenia i wytykania drobnych rzeczy, do których mógłbym się doczepić. Polecam książkę.
Szczegóły
Rok wydania
2016
Liczba stron
480 str.
Wydawnictwo
Marginesy
Język
polski
Format
papier
Gatunek
kryminał, sensacja, thriller
ISBN
9788365586452
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Paradoks" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
