Pan Rasmussen
Grzegorz Gortat
Pan Rasmussen
Grzegorz Gortat
Nad jeziorem – to idealne miejsce dla przeżycia niezapomnianej wakacyjnej przygody. Wolny czas można przeznaczyć na czytanie książek… Ale można też spędzić go aktywnie, na przykład pływając łódką. Właśnie taką formę odpoczynku wybrał główny bohater książki Grzegorza Gortata „Pan Rasmussen”, który próbuje pozbierać się po stracie najbliższej osoby. Pewnego poranka, żona Henryka Rasmussena zostaje brutalnie zamordowana. Mężczyzna, jak co dzień, wyszedł z mieszkania do sklepu. Nie było go zaledwie pół godziny… Po swoim powrocie znalazł w kuchni martwą żonę. Czy to możliwe, że zabójstwo Marie zostało zaplanowane? Jeśli tak, to zabójca prawdopodobnie wiedział, że kobieta będzie sama w mieszkaniu. Tylko właściwie, dlaczego ją zabił? „Przed laty wyczytał, że żal po stracie najbliższej osoby jest najbardziej egoistycznym z uczyć. Mamy pretensje do świata, że nadal się porusza utartym torem, nawet na sekundę nie zatrzymując się nad nieszczęściem, jakie nas spotkało. Ludzie wokół – jakby nic się nie stało – chodzą do kina, siadają do posiłków, walczą o awans w pracy, prawią sobie złośliwości i śmieją się z tandetnych dowcipów. W żałobie jesteśmy osamotnieni” (s.19). Postanowiłam przeczytać tę książkę, ponieważ zaintrygował mnie styl, w jakim została ona napisana. Z jednej strony pojawia się w niej wątek kryminalny – zabójstwo i próba dotarcia do potencjalnego mordercy – z drugiej jednak, jest to powieść o miłości, przemijaniu i pojawiających się zmianach społecznych. „Pan Rasmussen” kryje w sobie pewną tajemnicę, która intryguję czytelnika, ale jednocześnie - zachęca do refleksji nad ważnymi społecznymi i filozoficznymi problemami. Ponadto, autor książki, Grzegorz Gortat, od samego początku doskonale buduje napięcie. Czytelnik, z każdym kolejnym rozdziałem, zbliża się do poznania historii i tajemnicy głównego bohatera. Osobiście w połowie książki byłam przekonana, że już znam zakończenie i dalsze czytanie nie będzie sprawiało mi satysfakcji… Całe szczęście było zupełnie inaczej. Zakończenie jest otwarte i równie zagadkowe jak cała powieść. Mimo wszystko myślę, że warto poznać historię pana Rasmussena. Jako antropolog przedstawia on czytelnikowi sposób życia ludzi w różnych epokach i kulturach. Opowiada o różnicach i zmianach, jakie zachodzą w poszczególnych społeczeństwach. Warto się nad tym zastanowić i dostrzec, że zawsze istnieje też inny punkt widzenia, a nie tylko nasz własny. ____________ *cytat pochodzi z książki: Gortat, G. (2020). Pan Rasmussen. Warszawa: Wydawnictwo Harper Collins
Szczegóły
Rok wydania
2020
Liczba stron
302 str.
Wydawnictwo
HarperCollins
Język
polski
Format
papier
Gatunek
kryminał, sensacja, thriller
ISBN
9788327654915
Dodaj „Pan Rasmussen" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 200+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka automatycznie trafi na Twoją półkę Przeczytane.
Twoja ocena
Chcesz podzielić się ze światem tym, co czytasz?
Wygeneruj estetyczną grafikę z tej książki w kilka kliknięć, idealną jako post albo stories. Pełna kontrola nad motywem, tytułem i krótką notką. Gotowe do wrzucenia na Instagrama.


