Pałac snów
Stojąc pod ponurym pałacem trzymam w dłoni swój sen. Ściskam go mocno licząc na to, że to on odmieni losy wszechwładnego imperium. Marzę o tym, że to jemu będzie dane zostać wyczekiwanym przez wszystkich arcysnem. A gdybym tak mógł kontrolować sny innych ludzi? Gromadzić je, selekcjonować i interpretować. Zostać władcą sennych majaków i proroczych myśli narodzonych nocną porą. Wiedzieć, że żaden nocny wytwór ludzkiej wyobraźni nie może zostać pominięty w dochodzeniu do jedynej słusznej racji. Racji którą by wytyczały tylko właściwe sny. Dzięki "Pałacowi Snów" wspiąłem się na wyżyny absurdu i pogrążyłem w świecie pełnym tajemnic. Tutaj, zamiast otwarcia na rzeczywistość, nastąpiło moje zamknięcie w odczuwanej z każdym krokiem grozie. Tajemne i niekończące się długie korytarze ogromnego gmachu sprawiły, że obawiałem się spojrzeć co jest za kolejnym zakrętem. Ismail Kadare pokazał mi, jak łatwo sterować całymi narodami, mając za narzędzie jedynie ludzkie sny. Ten pisarz dotyka mrocznej strony sumienia. Tej, która jest odpowiedzialna za działania wbrew ludzkiej woli. Czytając tą powieść kierowałem się zatartymi znakami, których dużo zostawia sam Kadare. Te znaki prowadzą do odkrycia klucza, który otwiera możliwości sterowania ogromnym mechanizmem jakim jest biurokratyczny aparat państwowy. Albański prozaik odnosi się tym samym pośrednio do rządów komunistycznego dyktatora Albanii, którym był Enver Hodża. Podczas okrutnego i zaprawionego maoizmem albańskiego komunizmu, każdy przejaw ludzkiej niezależności był srogo karany. Jak wszyscy dobrze wiedzą, snów nie da się kontrolować, stąd ciekawy temat poruszony przez Kadare w zestawieniu z hodżyzmem. Czytelnicy Orwella i Kafki z pewnością zauważą wiele podobieństw do ich utworów. Zagubienie ludzi pośród wszechwiedzącej władzy i niemoc w podejmowaniu nawet prostych życiowych decyzji bez jej zgody, aż nadto dopomina się aby znaleźć wspólne cechy. W tego typu powieściach logikę musimy odłożyć na bok. Tu czas podlega zupełnie innym prawom wymyślonym przez reżim. "Pałac Snów" to książka o sile, która nie opiera się na faktach. Bo jak inaczej można interpretować państwo, którego fundamenty istnienia opierają się na snach. Wydobywanie ze snów okruchów prawdy i przedstawianie ich jako zapowiedź przyszłych wydarzeń to czyste szaleństwo. Ale czyżby bez tego szaleństwa powstała tak znakomita powieść? Każdy kto lubi odczuć książkowy i nierealny strach z pewnością się na niej nie zawiedzie. Nie jest zbyt długa a narracja wydaje się bardzo zrozumiała. Trzeba przyznać, że również sam temat jest dobrany wyśmienicie. Zależność pomiędzy snem jako czymś niezależnym od człowieka a próbami jego wyniesienia jako jedynej prawdy zieje grozą. Tak jak łatwo się pogrążyłem w irracjonalnym świecie snów Ismaila Kadare, tak łatwo sięgnę po inne jego książki. A tymczasem pozostaje mi oczekiwać jedynie na to, aby mój sen z którym przyszedłem pod pałac snów, stał się być może Świętym Graalem zapowiadanych przez mistyków przyszłych wydarzeń.
Szczegóły
Rok wydania
2006
Liczba stron
190 str.
Wydawnictwo
Znak
Język
polski
Format
papier
Cykl
Proza
Gatunek
literatura piękna
ISBN
8324006990
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Pałac snów" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
