Otwarte wody
Caleb Azumah Nelson
Otwarte wody
Caleb Azumah Nelson
Najlepiej, by był to wakacyjny romans. Albo, by wcale go nie było, bo zakochanie się w dziewczynie przyjaciela nie jest scenariuszem, na który jesteśmy gotowi. Najlepiej, gdy już się zdarzył, byłoby wpaść w niego z impetem, smakując duszne noce i gwałtowność pożądania. Ale to nie jest taki romans. Bo, żeby kochać bez oglądania się na świat, trzeba przestać się bać. Miłości, bliskości, przede wszystkim zaś świata. Londyn jest miastem kolorowym ale nie pozbawionym stereotypów. Być może gdyby nie rasizm, gdyby nie zapadnięcie się w wewnętrzny, artystyczny świat dający prawdziwą wolność, fotograf i tancerka stworzyliby piękną, ckliwą i namiętną parę. Gdy jednak zaczynamy zżymać się na niepewność, ostrożność, skłonność do ucieczek, filozoficzne przegadanie w miejsce chciwości na młodą miłość, opowieść skręca w policyjne podejrzenia, unikanie kontaktu wzrokowego z potencjalnym napastnikiem, minutowe migawki z mentalności, która ciąży na chłopaku z Ghany. Ci dwoje - światli, polityczną poprawnością wykształceni w prywatnych szkołach, tkwią w zachwycie sobą za szklaną ścianą obaw. Płynie z powieści Caleba Azumaha Nelsona hołd dla literatury i muzyki tworzonej przez czarnoskórych artystów. Tam, gdzie pozornie brakuje sensu działania, trafiamy na opisy i cytaty z tekstów kształtujących myśli bohaterów. Tak samo wrażliwi, tak samo subtelni, dzielą świat filmów, muzyki łączącej ich kablem jednych słuchawek i niezwykłej intymności. Łatwiej byłoby pójść do łóżka, poczynić deklaracje ale nie - to łabędzie, piękne, acz płochliwe w świecie, gdzie dla ich mniejszości wszystko jest nieoczywiste a czynienie planów bywa żartem. Książkę czytamy w drugiej osobie. Ktoś opowiada bohaterowi o zatraceniu w tańcu, o uczuciu nie do odparcia, o łzach i gniewie. I o tej miłości, której 'uczestnicy' nie potrzebują imion, są muzyką, zdjęciem, społecznym nakazem, dotykiem i oddaleniem. Czuła to książka i bolesna niepewnością. Pełna napięcia cielesnego i rasowego. Niebanalna, zmieniająca nastroje, denerwująca naiwnym stawaniem w pół kroku. Bardzo dobra. Przekład, piękny i poetycki przygotował Mariusz Gądek. Katarzyna we współpracy z Wydawnictwem Drzazgi ps. A jeśli zastanawiacie się czy można popłynąć z tą opowieścią na fali wspominanej w niej muzyki, to tak! Znalazłam playlistę na YouTube . Dodaje niezwykłego smaku, wzmacnia efekt i dopowiada niewypowiedziane. Warto połączyć słowo czytane i wyśpiewane, ta mieszanka czułości i lęku przed byciem przeoczonym, niedostrzeganym, ignorowanym nabiera innego wymiaru. Kultura i miłość - czy może być lepsze połączenie? To nie jest może powieść wybitna ale na pewno warta spędzenia z nią kilku nasyconych chwil.
Szczegóły
Rok wydania
2023
Liczba stron
206 str.
Wydawnictwo
Wydawnictwo Drzazgi
Język
polski
Format
papier
Gatunek
literatura piękna
ISBN
9788396469663
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Otwarte wody" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
