Opowieści z Bagien. Zagraj mi
„- Zagraj mi, Derwanie. Zagraj mi ostatni raz… „. Czym byłoby nasze życie bez muzyki. Bez melodii przepływającej przez naszą duszę. Bez dźwięków wybijających rytm w naszych żyłach. Byłoby puste. Zbyt ciche. Smutne… 🎻 Magdalena Kwiecień zrobiła coś niesamowitego. Połączyła świat magii zamieszkały przez wiedźmy i wampiry z muzyką. Sprawiła, że stały się nierozerwalną całością. Dopełniały się tworząc spektakularny obraz pełen barw i emocji, który trwale odcisnął się w moim umyśle. Za to właśnie pokochałam twórczość autorki. Za to pokochałam trylogię „Opowieści z bagien”. 🎻 Magdalena Kwiecień po raz ostatni zabiera nas nad malownicze bagna do osady, w której mimo wielu bolesnych wydarzeń wciąż tętni życie. 🎻 Tomira spodziewa się dziecka i choć jej serce przepełniania niepokój to stara się zepchnąć go jak najgłębiej, aby zrobić miejsce innym uczuciom, których musi nauczyć się na nowo. Niestety dziecko rodzi się chore, a cały świat młodej czarownicy w jednej chwili wali się niczym domek z kart. Jedyną nadzieją na uratowanie syna jest Derwan. Jednak czy duma i niezaleczone rany pozwolą Tomirze zaufać czarownikowi i poprosić go o pomoc? 🎻 Derwan po tym, jak został wygnany z osady szukał ukojenia w chatce po Ludisie. To tam, mając za towarzysze jedynie samotność próbuje poradzić sobie z żalem i bólem nieodwzajemnionej miłości do Tomiry. To tam rodzi się mrok, który niczym krwiożerczy bluszcz rozrasta się w zastraszającym tempie, pochłaniając wszystko, co napotka po drodze. To złowieszcze monstrum kładzie się cieniem na całe bagna, zamykając je w śmiertelnej pułapce. Czy czarownice w porę zorientują się, jak ogromne niebezpieczeństwo nadchodzi? Czy jest jeszcze szansa na ratunek? 🎻 Każda z opowieści, jakie Magdalena Kwiecień przed nami roztacza jest inna i niesie inny ładunek emocjonalny. Każda urzeka innym klimatem, ale jednocześnie wszystkie tworzą spójną całość. „Zagraj mi” jest najbardziej mroczną z części i mam wrażenie, że najdojrzalszą. Czuć, że autorka z książki na książkę angażowała się coraz bardziej i doskonaliła swój warsztat, by finalnie podarować nam przysłowiową wisienkę na torcie. Książkę będącą idealnym zwieńczeniem serii. 🎻 Jestem zachwycona, w jaki sposób przedstawione zostały tu relacje między bohaterami i ich wewnętrzne dylematy oraz obawy i nadzieje. Derwan to najbardziej intrygująca osobowość z całej serii. Spacer po labiryncie jego umysłu okazał się niezwykle fascynującym doświadczeniem pokazującym jak bardzo złożona jest ludzka psychika. 🎻 Wspaniałym zabiegiem jest również pamiętnik Ludisa wnoszący do powieści jeszcze więcej głębi. Czytając zapiski starego wampira miałam wrażenie, że kieruje swoje słowa bezpośrednio do mnie. To dawało niesamowite wrażenie. 🎻 Przekładając ostatnią stronę czułam ulgę, bo takiego zakończenia serii nie spodziewałam się w najśmielszych snach. Idealne. Towarzyszył mi jednak również przeogromny smutek, bo to oznacza pożegnanie z bohaterami i światem, który stał się dla mnie wyjątkowy i za którym będę tęsknić. Pozostaje mi tylko powiedzieć : dziękuję, Magdo i czekam na kolejne opowieści. 🫶
Szczegóły
Rok wydania
2025
Wydawnictwo
Wydawnictwo Vibe
Język
polski
Format
papier
Cykl
Opowieści z Bagien (tom 3)
Gatunek
fantasy, science fiction
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Opowieści z Bagien. Zagraj mi" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
