Ogóras. Ale jazda!
Eliza Piotrowska, Joanna Gębal
Ogóras. Ale jazda!
Eliza Piotrowska, Joanna Gębal
Pełna recenzja na: MałeWielkieKsiazki.blogspot.com (...) Tytułowy Ogóras to nikt inny, jak autobus, o charakterystycznym kształcie przypominającym to pyszne letnie warzywo. Ogóras jest typowym przedstawicielem publicznych środków transportu sprzed lat. Niejeden Polak z rozrzewnieniem przypomni sobie bieg za autobusem, ścisk wewnątrz i delikatnie mówiąc mało komfortowe warunki podróży. Było minęło, pozostały wspomnienia i sentyment. A nasz bohater pomoże nam rozpoznać kilka innych kultowych samochodowych marek swojego okresu świetności. Oto bowiem syrenka, śnieżnobiała, delikatna i wrażliwa istota. Wesołe tarpany, trochę nadwrażliwa nysa - tutaj milicyjna. Lekko melancholijna, dostojna warszawa oraz żuk. Całe towarzystwo spotyka się na pewnej wystawie samochodowej. Ogóras na co dzień jest wciąż aktywnym pojazdem, bowiem ma wspaniałego właściciela.. Pan Tomek nie tylko lubi swój stary autobus, ale i dba o niego jak nikt inny. Jest Złotą Rączką i potrafi naprawić niejeden samochód, a już zwłaszcza taki, którym nikt już nie chce się zająć. Syn pana Tomka Jaś, również fascynuje się motoryzacją i rodzinne wyprawy oraz naprawy to rzecz oczywista. Poznamy panią Lenę. Przewodniczkę wycieczek po okolicy, które Pan Tomasz organizuje swoim Ogórasem Jest ona niezwykłą osobą o niespotykanym talencie. Pani Lena rozumie bowiem mowę samochodów, co doprowadza do wielu zabawnych, ale i pouczających zdarzeń. (...) Książka podzielona jest na rozdziały o różnorodnej długości. Nie ma tutaj reguł, jest opowieść, przekazana nam w pewnych myślowych podziałach. Poruszane tematy dotyczą zarówno nostalgicznych wspomnień o bohaterach motoryzacji czasów głębokiego PRL-u, jak i współczesnych ludzkich zachowań. Oto mamy pewną dziewczynkę o imieniu Marzenka, która skradła serce naszemu małemu Jasiowi, a potem nagle wyjechała z rodzicami za granicę. Jaś tęskni i marzy o ponownym spotkaniu,a kiedy do takiego dochodzi, jest naprawdę szczerze zdziwiony. Marzenka wydaje się już inną osobą, niż ją zapamiętał, a może tylko sobie wyobraził? Wśród samochodów mamy pewne charakterologiczne typy. Świetnie przedstawione i wyraziste, a czytając opowieść, możnaby zapomnieć, że mamy do czynienia rzeczywiście tylko z samochodami. Wspaniałe niespodzianki, jakie spotykają i Jasia i jego tatę na zakończenie tej historii, sprawiają, że z optymizmem patrzymy w przyszłość. Może i nam przytrafi się coś tak niezwykłego, jak tym bohaterom. Niekoniecznie trzeba wciąż biec, ścigać się z ludźmi i pędzącym czasem, szukać sławy, wielkich pieniędzy, kariery i chwilowych sukcesów. Warto robić to, co kocha się najbardziej, warto być uczciwym, miłym, uczynnym i po prostu dobrze żyć! (...) Niezwykle oryginalne ilustracje dodają tej opowieści charakteru i wspaniałej aury, która wprowadza nas w klimat przeszłych lat, kojarząc się z typowymi plakatami i często stosowaną grafiką tamtego okresu. Polecam zarówno dzieciom (tym troszkę starszym),by poznały sympatycznych bohaterów, jak i rodzicom oraz dziadkom, których pamięć sięga w czasy, gdy Ogórasa można było spotkać nie tylko w muzeum.
Szczegóły
Rok wydania
2018
Liczba stron
80 str.
Wydawnictwo
Wilga
Język
polski
Format
papier
Gatunek
literatura dziecięca
ISBN
9788328051904
Inne książki tych autorów
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Ogóras. Ale jazda!" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
