Bookfolio
Ognie Świętego Wita
literatura piękna

Ognie Świętego Wita

Jarosław Klonowski

Moje pierwsze spotkanie z twórczością Jarosława Klonowskiego mogę zaliczyć do stosunkowo udanych, choć może spodziewałam się więcej, biorąc pod uwagę, że autor umiejscowił akcję swojej kolejnej książki w bardzo ciekawym okresie średniowiecza i poruszył w niej temat czarownic. Przełom XV i XVI wieku. Kolejna kobieta zostaje posądzona o czary. Tym razem jest to Katarzyna Kucharczykowa, która podobno zabiła swojego męża. Wszyscy są przekonani, że dziewczyna jest winna, jednak dzięki sprytnemu planowi starosty Andrzeja Kościeleckiego, który przez pewien czas romansował z oskarżoną, do spalenia kobiety na stosie nie dochodzi. Trudno się dziwić - rudowłosa i zielonooka piękność działa na mężczyzn. Dziewczyna zostaje więc potajemnie wywieziona do Kruszwicy, gdzie poznaje alchemika i pewien sekret. Mijają lata. W tym czasie dochodzi do tajemniczego pożaru. Wydawałoby się, że starosta bydgoski nie ma się już czym martwić, jednak na jaw wychodzą kolejne tajemnice... Czy to pewien cysters chce się zemścić za swoje krzywdy, a może źródłem komplikacji jest tajemnicza legenda o Świętym Wicie?

Szczegóły

Rok wydania

2011

Liczba stron

208 str.

Wydawnictwo

Wydawnictwo MG

Język

polski

Format

papier

Gatunek

literatura piękna

ISBN

978-83-7779-003-8

Bezpłatne konto Bookfolio

Dodaj „Ognie Świętego Wita" do swojej półki

Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 2 400+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.

Trzy półki czytelnicze

Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.

Oceny i recenzje

Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.

Statystyki i wyzwania

Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.

Rekomendacje i grafiki

Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.

Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.

Opinie czytelników

Oceń tę książkę

Twoja ocena