Ogień z każdej strony
Rafał Cichowski
Ogień z każdej strony
Rafał Cichowski
Poznajesz wszystkie ścieżki lasu, kładziesz głowę na mchu i leżysz w bezruchu tak długo, aż zaczynasz wsiąkać w ziemię. Cienie drzew przesuwają się po ścieżce, słońce chyli ku zachodowi, chłód zaczyna ścielić trawy na noc. Jesteś ni trupem, ni żywym chłopcem już na wpół zapadniętym w podłoże to zielone, przykrytym listowiem organizmem. Leżysz i nie boisz się. Wprost przeciwnie, jest ci i dobrze i wygodnie. Widzisz i słyszysz rzeczy, których nie widzą ani nie słyszą inni ludzie. Sam już nie wiesz, czy więcej w tobie lasu, czy człowieka. „Życie w śmierć się zamienia, a ze śmierci rodzi się życie, rozpycha w łonie jak promień w mroku, ale nigdy nie wraca takie samo (…) Dlatego nasz świat jest światem samych ostatnich szans.” Smutek, drogi życia i człowiek. I dom, a w nim dwóch chłopców, ojciec pijak i matka, która nie wie, czy chce z nim być i czy nie lepiej będzie jej się żyło z dala od tej chaty i tego niczego. Ona wie, że kobieta powinna inaczej żyć. Bo on codziennie rano wychodzi o tej samej porze, ale wraca o różnej. Czasem nie wraca w ogóle... Czytam „Ogień…” w ciszy pokoju. Daję się wciągnąć, zasmucić, zdesperowanymi dechami próbować jakoś oddychać, nawet płytko. Od emocji pęka mi głowa, buzuje ciało, dusza wierci się szukając swojego miejsca. Zaczynam czuć strach i swąd niesiony przez wiatr, choć nie wiem, co się pali i gdzie. Tej książki nie sposób ujarzmić, a próba zamknięcia treści w jakiś kilku słowach staje się niemożliwa. Nie znajdujesz w sobie słów, tych właściwych i autentycznych. Stoisz na progu życia i śmierci i nie wiesz, czy jesteś już martwy, czy półżywy w życiu, którego nie chcesz. To niebanalna powieść, która szarpie czytelnikiem, poniewiera nim, rzuca w wir uczuć, bólu i sporadycznych łez szczęścia, ale też smutku i żałoby i równonocy. To powieść, która wnika w ciało, umysł i w pamięć. Proste życie gdzieś na wsi wcale prostym nie jest. Cztery ściany i jedne drzwi. Czworo ludzi i tragedii bezliku. Cała powieść, każde zdanie i każda strona pulsują. „Ogień” podsyca twój strach, budzi czujność. Roznieca twoją ciekawość, a ty spalasz się literacko… W tej powieści wszystko stanowi spójną całość. Coś jest, zaraz znika, coś jest, zaraz są zgliszcza i ty bezradny, pusty w środku. Jest szept i strach. Jest ogień, wszędzie jest ogień i śmierć i powinność. Bo tak ma być. Taki jest los. Tak trzeba postąpić. Wszystko jest po coś. On młodszy brat, Ona w tym palącym się dworze, Syn leży jak sparaliżowana kłoda i jest przepowiednia, która jak klątwa czeka na spełnienie. Życie jakby nie do końca chciane i akceptowane. I duszność, której nie pomagają otwarte okna. Ludzie i ich historie, które przeplatają się, zacieśniają i znowu luzują bawiąc się i tobą i twoimi emocjami. Nieświadomie włazisz w buty małego chłopaka, którego los nie daje gwarancji szczęścia. Patrzysz na śmierć, a ta nadchodzi, ogień oświetla jej drogę, trzymasz w ręku zapałkę. Pożoga zbliża się, podchodzi do chat, puka w zimne szyby okien, które nagle oblane benzyną, stają w ogniu. A ten nie pyta o pozwolenie, tylko włazi do środka. Łapie wszystko na swojej drodze, nawet ludzkie ciała dotąd żywe. Pali się wszystko. I zastanawiasz się, czy pali się stare robiąc miejsce na nowe? A co z ludźmi zabranymi przez ogień? Życie to pętla. Koło. Tryb, który trwa i który w pewnym momencie zapętla się i powtarza. Jak fatum. Jak klątwa. Jak karma. Nieuchronny los prowadzi wedle swoich ścieżek, w cztery strony świata, a ludzie walcząc z nim i tak idą ku śmierci. Do grobu, do spalenia. Bo zawsze wszytko kończy się w trumnie, prędzej czy później. W drewnianym pudle z byle jakiego drzewa. Te wszystkie zdania i słowa, które układa autor w takim, a nie innym szyku malując fabułę tej powieści sprawiają, że czytanie z jednej strony boli, dogłębnie – a z drugiej, nie sposób go przerwać. Rozsadza ci głowę. Myślisz o tej historii, o tych ludziach , budzi się w tobie trwoga i strach przed równonocą. W „Ogniu... „ ból bardziej boli, a łzy są bardziej słone niż normalnie. Wszystko w tobie dygocze, żarzy się i skwierczy wręcz. Głowa, ręce, wszystko rozgrzane. Całe życie staje się nagle jedną wielką pożogą, której nie sposób zatrzymać, czy ujarzmić. "Ogień… " to książka o nas. O ludziach szukających dobrej drogi do siebie i do tego co będzie. O zagubieniu, samotności i niemocy. To opowieść o ludziach, którzy nie umieją ze sobą rozmawiać, nie umieją się wspierać ani przytulić. Nie potrafią pogłaskać po policzku, by szepnąć „wszystko będzie dobrze”. Wszystko ucieka, wymyka się głupim krokom i durnym decyzjom. Ogniem jestem, staję się nim, świat jest jednym wielkim wstrząsem. Drży. A drżenia nie sposób ugasić... Jęzory ognia zabijają, oplatają sobą ofiary i biorą, co im się należy. Jestem tą powieścią otumaniona. Wstrząśnięta ale i niewyobrażalnie zafascynowana... Jestem nią zachwycona. Myślę o niej i o ludziach, jakich poznałam z jej stron. Myślę o każdym z osobna, bo tak bardziej smakuje, bo tak można tą powieść w sobie poukładać. Ta powieść nie pozwala o sobie zapomnieć. Przykleja się do mnie na zawsze. I rozpiera mnie duma z posiadania takiej książki, którą mam, przytulam, i z którą nie chcę się już rozstawać. I choć „pali” to czuję z nią – i z autorem – bliskość. #agaKUSIczyta
Szczegóły
Rok wydania
2025
Liczba stron
400 str.
Wydawnictwo
RCY.PL
Język
polski
Format
papier
Gatunek
literatura piękna
ISBN
9788397368002
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Ogień z każdej strony" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
