Odyseja
Dla jakichś tajemnych przyczyn „Odyseja” podoba mi się bardziej od „Iliady”. Być może rzecz tkwi w pełnym frazeologicznych skarbów tłumaczeniu Siemieńskiego, znakomitym mimo niepotrzebnych rusycyzmów. Może ujęła mnie starogrecka zasada gościnności, tak pięknie ukazana w praktyce. A może po prostu, choć to przecież właściwość całego świata starożytnego, nie samej „Odysei”, tak silnie przemawia do mnie, jako kryptoromantyka, wizja życia, którego bóstwa są oczywistym, codziennym elementem i co rusz objawiają się poprzez działanie, a nie milczą jak dziś, tak że mało kto już w nie wierzy. Przyznam też z niejakim wstydem, że pozwoliłem sobie na lekturę powierzchowną i nakierowaną na ordynarną przyjemność, bez dokopywania się do archetypów, których odbicie można znaleźć w niemal całej późniejszej literaturze. W tym odczytaniu nawet motyw życia jako podróży zyskuje u Homera dość dosłowną egzemplifikację, skoro podróż trwa tego życia istotny kawał. Idąc dalej w tym duchu, muszę konsekwentnie dojść do wniosku, że Odyseusz nie powinien tak bardzo uskarżać się na swój los, skoro był podejmowany z honorami przez największych władców swej epoki, mógł liczyć na ciągłe wsparcie z pewnością nie najpośledniejszej spośród mieszkanek Olimpu, a w końcu, co może nawet najistotniejsze, robił za seksualnego niewolnika nimfom i boginiom. Potrafię przedstawić sobie dwie lub trzy osoby – zarówno z historii świata realnego, jak i literatury – które chętnie by się z nim zamieniły. I choć daleki jestem zarówno od idealizowania starożytnych, jak i uważania „Odysei” za wierny opis życia sprzed dwudziestu ośmiu wieków, pozostaję z wrażeniem, że jednak panowało wówczas ciut więcej sprawiedliwości, a ciut mniej hipokryzji, którą uosabia współcześnie szpetna nowomowa i nazywanie gówna czekoladą. W tamtych realiach jawi się kłamczuch Odys i jego środki do zdobycia sławy oraz zaszczytów jako wyjątek, nie reguła. Ale przekonanie o wyższości poprzedzających epok nad obecną charakterystyczne jest, o dziwo, dla wszystkich epok i musi być wobec tego postrzegane jako mocno naiwne. Czego innego można się jednak spodziewać po gościu, który próbuje czytać „Odyseję” dosłownie?
Szczegóły
Rok wydania
2026
Wydawnictwo
Replika
Język
polski
Format
papier
Gatunek
klasyka
ISBN
9788368560527
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Odyseja" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
