Odrzania. Podróż po Ziemiach Odzyskanych
Po moim zachwycie książką „Kajś. Opowieść o Górnym Śląsku”, za którą Autor został laureatem Nagrody Literackiej „Nike” w 2021 roku, nie było możliwości, abym nie sięgnęła po kolejny jego reportaż - „Odrzanię”. Jeszcze nie przeczytawszy książki, byłam pewna, że stanie mi się ona wyjątkowo bliska. I tak się też stało. Porusza ona bowiem tematy, które od jakiegoś czasu krążą mi w głowie, kiełkują we mnie, uwierają. Jestem mieszkanką Ziem Odzyskanych, urodziłam się w mieście, któremu Pan Zbigniew poświecił klika stron swojej książki. Więc jest ona jak dla mnie napisana. Po zapoznaniu się z tekstem „Odrzanii” z ogromną przyjemnością wzięłam udział w spotkaniu autorskim zorganizowanym przez Centrum Historii Zajezdnia we Wrocławiu (14.01.2024). Zarówno przeczytanie książki, jak i wysłuchanie wypowiedzi Autora było dla mnie ogromnym przeżyciem, możliwością spojrzenia na historię Polski powojennej i współczesny jej obraz oczami Pana Zbigniewa. Odrzania - tak nazwał Autor obszar Polski (około 1/3 jej powierzchni),które po II wojnie światowej zostały uzyskane przez nasz kraj na podstawie ustaleń konferencji poczdamskiej. W swoim reportażu Pan Rokita opisuje niezwykły na skalę europejską, a nawet światową proces. W roku 1945 i latach kolejnych nastąpiło wysiedlenie około 10 milionów ludności narodowości niemieckiej i zasiedlenie opuszczonych terenów ludnością polską. Takie przesunięcie granic i przesiedlenie takiego ogromu ludzi nigdy wcześniej nie miało miejsca. Jakie były bezpośrednio po wojnie następstwa społeczne tego procesu? Czy czujemy się bezpiecznie na ziemiach przyznanych nam na podstawie konferencji poczdamskiej? Kiedy zaczyna się nasza historia na tych terenach, czy w 1945 roku, a może znacznie wcześniej? Na te i na nieskończoną liczbę innych, trudnych pytań, podczas swojej podróży po miejscowościach Odrzanii, starał się znaleźć odpowiedzi Zbigniew Rokita. Jednak, jak sam twierdzi, nie na wszystkie potrafi odpowiedzieć, lub nie ma na nie jednoznacznej odpowiedzi. Tworząc nazwę Odrzania Zbigniew Rokita chciał uciec od mitu Ziem Odzyskanych. Autor podkreśla, że ta nazwa, funkcjonująca przez lata, stworzona została do celów propagandowych, podpierano ją hasłami mówiącymi o powrocie Polski na ziemie piastowskie, co nie do końca zgadza się z prawdą historyczną. Tereny pozyskane przez wiele wieków znajdowały się poza naszymi granicami. Przykładem kolejnego obalanego przez Autora mitu jest przekaz, że mieszkańcy obecnego Wrocławia to przede wszystkim potomkowie przybyłych tu po wojnie mieszkańców Kresów. Kiedy tak naprawdę, przybyłych z tamtych terenów do Wrocławia i jego okolic było zaledwie kilkanaście procent. Takich mitów do obalenia Autor wskazuje w reportażu jeszcze wiele. Z tekstu książki i słów wypowiedzianych przez Autora w Centrum Historii Zajezdnia, można wywnioskować jaki jest główny przekaz reportażu - jest nim pamięć. Pamięć współczesnych o historii pozyskanych terenów. Pamięć o tych, którzy tu żyli, tu tworzyli. Pamięć i szacunek dla miejsc wiecznego spoczynku, poszanowanie rzeczy materialnych. Myślę, że Autor miał również na myśli pamięć o rozpaczy przesiedlanych milionów ludzi obu narodowości, ich zagubienia, niepewności kolejnego dnia. Obecnie występuje w Polsce trend (przynajmniej ja to widzę na Dolnym Śląsku),aby to, co nie zostało z poniemieckich dóbr zniszczone odnawiać, często dopiero odkrywać, wyciągać na światło dzienne. Dzisiaj już bez strachu o możliwość odebrania Polsce Odrzanii, bez lęku przed kolejnym przesunięciem granic możemy spoglądać w przeszłość i szukać jej śladów. Przez pierwsze lata po wojnie Odrzanię się odniemczało, pozostawione po poprzednich lokatorach sprzęty, mimo że dobrej jakości i często pięknie wykonane, były uważane za grosze, brudne, należące do znienawidzonego wroga. Zamalowywało napisy na budynkach, palono książki, niszczono zabytki. Ślady po poprzednich mieszkańcach miast i wsi miały zniknąć... Obecnie patrzymy na ocalałe dobra materialne jak na ślady historii, a nie poniemieckie pozostałości. Opowieść o Odrzani czytało mi się znakomicie. Zarówno książkowy przekaz, jak i wypowiedzi Zbigniewa Rokity na spotkaniu autorskim we Wrocławiu były formułowane potocznym, codziennym językiem, ale jednocześnie pięknym, literacko doskonałym. Autora czyta się (słucha) z niezwykłą przyjemnością, jak interesującej opowieści, czy niezwykle ciekawego wykładu. Zachwyca gawędziarski styl pisania i mówienia Pana Zbigniewa. Reportaż pisany był „na żywo”, przypomina relację z podróży, co nadaje tekstowi autentyczności, odczuwa się świeże spojrzenia Autora na dany problem, widać spontaniczność jego przemyśleń. Lekkości książce dodają przytaczane ciekawostki oraz mnogość przystępnie przekazywanej czytelnikowi niepodręcznikowej wiedzy historycznej. Wartością dodaną są zamieszczone w książce fotografie. Pozdrawiam Pana Zbigniewa z miejscowości, która jest na 10 miejscu na liście jego ulubionych miast Odrzanii i zapraszam do ponownych odwiedzin. Książkę oczywiście polecam. Jestem ciekawa jej odbioru przez innych czytelników, szczególnie mieszkańców Wiślanii.
Szczegóły
Rok wydania
2023
Liczba stron
320 str.
Wydawnictwo
Znak Literanova
Język
polski
Format
papier
Gatunek
reportaż
ISBN
9788324096473
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Odrzania. Podróż po Ziemiach Odzyskanych" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
