Oczyszczenie
Andrew Miller
Oczyszczenie
Andrew Miller
Paryż, rok 1785. Bastylia jeszcze stoi, Wersal to burdel tak dosłownie, jak w przenośni, a w społeczeństwie rośnie niezadowolenie. Na razie toczy je od wewnątrz i tylko od czasu do czasu zakwita agresywnymi napisami na miejskich murach. Dla młodego inżyniera będzie to niezwykły rok – sam minister zlecił mu bardzo ważne zadnie, które ma na celu poprawę warunków życia mieszkańców pewnej dzielnicy i zmianę oblicza miasta. Szczytny cel, godny cel, przedsięwzięcie, dzięki któremu kariera Jean’a-Baptiste’a Baratte’a będzie się rozwijać bez żadnych przeszkód. Wystarczy, że młodzieniec zniszczy kościół i przyległy do niego Cmentarz Niewiniątek, którego śmierdzące wyziewy zatruwają okolicę. Proste, prawda? Zburzyć, rozkopać, wywieźć kości, użyć siarki, ognia, przygotować miejsce na zupełnie nowy początek. Tylko, czy można bezkarnie niszczyć coś, co jest stałym elementem krajobrazu? Czy można zakłócić spokój zmarłych, mieszając ich kości? A co z żywymi? Czy są gotowi na takie zmiany? I czy ktokolwiek jest w stanie przewidzieć skutki, jakie przynosi oczyszczenie? Narracja, którą w powieści zastosował Andrew Miller, wprowadza specyficzny oniryczno-fantasmagoryczny nastrój. Miałam wrażenie, że wraz Jean’em błądzę we mgle ciasnymi uliczkami Paryża, że wyziewy Cmentarza Niewiniątek powoli zatruwają i mnie. Wszystko, co ma znaczenie zdaje się być nieuchwytne, sens ucieka, wymyka się, zostają stare mury kościoła i kości, wszędzie kości. I górnicy, którzy je wykopują, i Armand, który wije się niczym węgorz i którego intencji przejrzeć nie sposób, i alkohol. Praca przy oczyszczaniu Niewiniątek odciśnie na Jean’ie piętno, a niespodziewany napad, którego stanie się ofiarą, będzie katalizatorem głębokiej przemiany, jaka zajdzie w młodzieńcu. I choć jego poczynaniom będą towarzyszyły tragiczne wydarzenie, nie zabraknie też w życiu inżyniera miejsca na miłość, przyjaźń i troskę o innych. Czasem trzeba dramatycznych środków, by zerwać z przeszłością. Trzeba poruszyć ziemię, by obudzić śpiące w niej nasiona, a wtedy to, co wydawało się pustkowiem, może zakwitnąć kwiatami o tysiącu barw. „Oczyszczenie” przypomina mi trochę prozę Schulza czy Kafki, ale jest dużo bardziej czytelne i jednak mniej niuansów zawiera. Brak w nim wartkiej akcji, ale za to obfituje w zapadające w pamięć obrazy, jak ten, który kończy powieść. Myślę, że niektórych czytelników powieść może trochę nudzić, ale uważam, że warto ją przeczytać.
Szczegóły
Rok wydania
2014
Liczba stron
368 str.
Wydawnictwo
Znak Literanova
Język
polski
Format
papier
Gatunek
literatura piękna
ISBN
9788324025855
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Oczyszczenie" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
