Obsidio
Wyborna kontynuacja serii! Chyba najlepsza część z całego cyklu jak dla mnie. Wreszcie nie czytamy o kimś zupełnie nowym tylko i wyłącznie, ale wątki z dwóch pierwszych historii się splatają. Długo się zabierałam za tę książkę, raz nawet już się zabrałam, ale porzuciłam czytanie. Teraz wyzwanie czytelnicze mnie zmobilizowało i wielkie dzięki, bo bawiłam się rewelacyjnie, o czym zdążyłam trochę zapomnieć, że ta seria, mimo iść dość prosta i mocno młodzieżowa, to potrafi wizualnie i merytorycznie usatysfakcjonować. Ale może od początku. Inwazja na Kerenzę zdziesiątkowała jej ludność, duża część zginęła, sporo uciekło, o czym wiemy z poprzednich książek, ale jakaś część przetrwała i jest potrzebna najeźdźcy, aby uruchomić bramę skoku. Pracują więc w pocie czoła wydobywając niezbędne do tego celu hermium, w międzyczasie tworząc ruch oporu i sabotując poczynania wrogich sił. Tymczasem dla uchodźców oraz mieszkańców stacji Heimdall powrót na Kerenzę i przejecie technologii skoku jest jedyną nadzieją na przetrwanie. Książka pełna akcji. Dostajemy relację z wydarzeń na Kerenzie. Poznajemy tam kuzynkę Kady, Ashę Grant, farmaceutkę i członkinię ruchu oporu, oraz jej byłego chłopaka, który dziwnym zrządzeniem losu zasila szeregi najeźdźcy. Tutaj pierwszy minus. O ile sami bohaterowie byli sympatyczni, to trochę już było dla mnie za dużo tych byłych chłopaków i spektakularnych powrotów, bo niestety, ale ani przez chwilę nie mamy wątpliwości, jak się zachowa Rhys. Czekamy, że może jednak autorzy czymś nas zaskoczą i już prawie im się udaje, ale to prawie robi sporą różnicę. Wstawianie bohaterów w parach do akcji serii nie specjalnie mi się podobało, miało swój urok, ale było dość mdłe i jakby skierowane do dziewcząt młodych, które śnią o swoim księciu z bajki. Były w książce momenty, przy których mogła i zakręciła się łezka w oku, do czego zdolni są ludzie i o wartości sumienia, już nie mówiąc o zaufaniu do sztucznej inteligencji. Daje do myślenia, ale podana w przystępny sposób. Odrobinę za dużo przekleństw, nie żebym nie używała, bo siarczyste rzucenie mięsem pomaga wyładować się w wielu sytuacjach, ale tu już autorzy balansowali na granicy, co chyba miało wprowadzić lekkość, prawdziwość i dowcip. Trochę wyszło, a trochę nie. Za to wciąż jestem zachwycona formą. To coś nowego, czyta się zupełnie inaczej niż „zwykłą” narrację. Piękna graficznie, za co największy plus. Ogólnie całą serię oceniłabym na ósemkę. Miała swoje lepsze i gorsze momenty. Na pewno zwraca uwagę i może zachwycać, zwłaszcza młodsze grono czytelników. A na zakończenie cytat od autorów z podziękowań: „Obyście nigdy nie udusili się we śnie, zamordowani przez sztuczną inteligencję, która snuje rozważania nad naturą dobra i zła.”
Szczegóły
Rok wydania
2019
Liczba stron
596 str.
Wydawnictwo
Moondrive
Język
polski
Format
papier
Cykl
Akta Illuminae (tom 3)
Gatunek
fantasy, science fiction
ISBN
9788375155730
Inne książki tych autorów
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Obsidio" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
