O psie, który uratował święta
W. Bruce Cameron
O psie, który uratował święta
W. Bruce Cameron
Czasami w życiu nie wszystko układa się po naszej myśli, kłopoty wydają się chodzić parami i trudno sobie z nimi poradzić, ale wystarczy trochę nadziei i świątecznych cudów, żeby na powrót zaznać szczęścia i odnaleźć w sobie siłę do przebaczenia i zmian. Rodzina Gossów składa się z sześciu osób: trzyletnich, pełnych niespożytej energii bliźniaków, nastoletniej, zbuntowanej Ello, taty Huntera, który boryka się z problemami w pracy, dziadka Sandera niemogącego poradzić sobie z żałobą po stracie ukochanej żony oraz mamy Julianny, która stara się być dla każdego wsparciem. Kiedy przed zbliżającymi się świętami nagle dopada ją ciężka choroba i jej życie wisi na włosku, pozostali domownicy muszą pokazać, że są w stanie stanąć na wysokości zadania i poradzić sobie z domowymi obowiązkami. A żeby kłopotów było mało w domu Gossów pojawia się szczeniak, który wybrał sobie akurat tę rodzinę. Czy domownikom uda się odnaleźć na nowo i bez Julianny stworzyć ciepło domowego ogniska? „O psie, który uratował święta” to pierwsza świąteczna pozycja, po którą sięgnęłam w tym roku. Muszę przyznać, że lektura była lekka i przyjemna, jednak nie do końca pozwoliła mi poczuć już ten świąteczny klimat. Niewątpliwie traktuje o ważnych rzeczach i zwraca uwagę na wiele aktualnych problemów. Nie brakuje tu żałoby po stracie bliskiej osoby, okresu nastoletniego buntu, problemów w pracy czy też innych trosk życia codziennego, które zachęcają nas do chwili refleksji i przemyśleń. Niestety w moim odczuciu tytuł nie ma wiele wspólnego z treścią, gdyż to nie przygarnięty szczeniak uratował święta (mimo, że oczywiście miał również swój wkład),ale zrobiła to po prostu jednocząca się po wielu przeciwnościach losu rodzina. I myślę, że właśnie na ten fakt należy zwrócić uwagę. Niemniej jednak uwielbiam książki, w których zwierzęta odgrywają ważną rolę i często się pojawiają, dlatego pod tym względem zostałam usatysfakcjonowana. Jest to pozycja zarówno dla młodszego czytelnika, jak i dla tych starszych. Każdy w niej znajdzie coś dla siebie. Może też służyć jako wstęp do przeprowadzenia rozmów na trudne tematy. Ja przeczytałam ją z przyjemnością, jednak tak jak pisałam wcześniej, czegoś mi zwyczajnie zabrakło. Oczywiście, jak zawsze zachęcam do przeczytania i wyrobienia sobie własnego zdania. Współpraca z wydawnictwem Kobiecym.
Szczegóły
Rok wydania
2021
Liczba stron
288 str.
Wydawnictwo
Wydawnictwo Kobiece
Język
polski
Format
papier
Cykl
Był sobie pies
Gatunek
literatura obyczajowa, romans
ISBN
9788367014205
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „O psie, który uratował święta" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
