Bookfolio
O kurze, która opuściła podwórze
literatura dziecięca

O kurze, która opuściła podwórze

Sun-mi Hwang

Wzruszająca (już od pierwszych stron) baśń o… kurze. Zwykłej-niezwykłej kurze niosce, która sama sobie nadała imię, "[o]d kiedy posiadła imię, zaczęła więcej rozmyślać”, a „[n]owy nawyk pochłonął ją całkowicie”. Jej egzystencja upływa na podglądaniu podwórzowej rodziny, a serce jest przepełnione na przemian zapachem akacji i dylematami związanymi z tym co we wnętrzu i poza drzwiami kurnika. Jako kura świadoma, acz ciągle ucząca się świata ma jasno sprecyzowane pragnienia. Jest pełna determinacji, uporu i konsekwencji. Ma swoje kurze marzenia i swój kurzy cel. Toczy boje z samotnością, pustką w głowie, nieoczekiwanymi przypływami tęsknoty, śmiertelnym zmęczeniem, dojmującą potrzebą poczucia ciepła emanującego „z życia tulonego pod sercem”, permanentnym strachem i poczuciem zagrożenia, konsekwentnie dążąc do wypełnienia obietnicy złożonej samej sobie. Za pośrednictwem kurzych oczu i podwórka pełnego zwierzęcej hałastry, możemy się przyjrzeć sobie i światu: liściom akacji, „któr[e] przyjmuj[ą] jednako i wiatr, i promienie słońca”, parze wolnowybiegowej kury i koguta, którzy „nieobciążeni rodziną, jako jedyni je[dzą] śniadanie zrelaksowani, w spokoju”, demonstracyjnemu łakomieniu się najedzonego koguta na miskę psa, zazdrości o „białą jak mleko” kaczkę, „wytrzymałości szarpanych wiatrem i trwających w strugach deszczu liści”, ciemności towarzyszącej znikaniu „cennego życia”, „intrygującym sprawom”, które stopniowo zaczynają się wyjaśniać, życiu w poczuciu ciągłego zagrożenia, zamiłowaniu do zasad, porządku, nieprzyzwoitości, podcinaniu skrzydeł, wędrówkom między polami ryżowymi, drzemkom w trzcinowisku lub dzikim szczawiu, wyczerpującemu życiu wagabundy, radości dawania i brania, poświęceniu, odwadze, pragnieniu zemsty, igraszkom w liściach lotosu, obrastającym kuprom, mierzeniu się z nocą, życiu w ciągłym niepokoju, odwadze i gotowości do walki, woli przetrwania, potrzebie bliskości, miłości, ciepła, zaprzepaszczaniu zdolności do szybowania w przestworzach, wzajemnej trosce, bezwiednemu stróżowaniu, nadgorliwości, nawykach wymykających się spod kontroli, bezradnemu dreptaniu w miejscu, udomawianiu przez otłuszczanie, sznurkach, których nie łatwo się pozbyć, pragnieniu przynależności i potrzebie życie w stadzie, świadomości, że nic dwa razy się nie zdarza, dawaniu wolności do poznawania innych światów, wiecznej tułaczce, zmęczeniu łowcy, zmęczeniu ofiary, pierwszym oznakom starości, przekleństwu bycia wyjątkowym, odpowiedziom, które wybuchają płaczem miast słowem, rzeczywistości wsysającej wbrew naszej woli, intensywnemu, ale pełnemu szczęścia życiu, napełnianiu dziecięcych brzuchów, bezgranicznemu błękitowi nieba, konsekwencjach, ale też zaletach życiu w zgodzie z własnymi pragnieniami, radości i pięknu intensywnego życia, poczuciu spełnienia. Czy książka jest brutalna i pełna okrucieństwa? Jest po prostu taka jaki jest świat. Doskonale oddaje odwieczne prawa natury. Jest przede wszystkim prawdziwa. Sielankowy obraz wsi z kamiennym murkiem, piejącym na niej kogutem, snopkami słomy ryżowej, regularnie podrzucającymi karmę gospodarzami, pięknym drzewem akacji, urokliwym księżycem, ślicznym kaczątkiem, kurczątkami kontrastuje z prawami natury, a choćby nie wiem co nie zmienimy faktu, że prawa natury są takie jakie są, że świat jest jednym wielkim łańcuchem pokarmowym dalekim od lukrowanych obrazków z reklam, fejsa i insta, że każdego dnia w każdym zakamarku pola ktoś się rodzi i ktoś umiera, że zwyciężają silniejsi, ale ich zwycięstwo też jest w gruncie rzeczy chwilowe, że życie jest właściwie nieustannym odraczaniem wyroku, że parówki i pyszne kiełbaski, nie biorą się z drukarki 3D, że nawet jeśli pożywienie nie powstało ze świnki albo krówki i tak trzeba włożyć sporo wysiłku w to, aby je zdobyć. Czy jest to książka dla dzieci? Jak najbardziej. Jak pisze autor posłowia: „Książka „O kurze, która opuściła podwórze” nie jest po prostu historią o ekscentrycznej kurze (…). To opowieść o tym kim jestem, jak mam żyć, opowieść o życiu, podstawowych pytaniach i refleksjach. (…) To pytania i refleksje potrzebne każdemu, niezależnie od wieku i środowiska. Chociaż odpowiedzi na te pytania nie są łatwe.” Prędzej czy później, w mniej lub bardziej gwałtowny sposób dzieci i tak zostaną wessane przez świat, i tak się "wszystkiego" dowiedzą. Może lepiej spróbować je na to przygotować. Może lepiej, żeby się dowiedziały, że mają wybór. Zanim zaczną je spowalniać nie do końca ich własne sznurki, ale już całkiem ich własne, osobiste mimo wszystko samodzielnie wyhodowane „obrośnięte kupry”.

Szczegóły

Rok wydania

2024

Wydawnictwo

Estymator

Język

polski

Format

audiobook

Cykl

Kwiaty Orientu

Gatunek

literatura dziecięca

ISBN

9788367950534

Dla bookstagrama

Chcesz podzielić się ze światem tym, co czytasz?

Wygeneruj estetyczną grafikę z tej książki w kilka kliknięć — kwadratowy post albo pionowe stories. Pełna kontrola nad motywem, tytułem i krótką notką. Gotowe do wrzucenia na Instagrama.

Przykład grafiki stories
Przykład grafiki post

Opinie czytelników

Oceń tę książkę

Twoja ocena

Bezpłatne konto Bookfolio

Dodaj „O kurze, która opuściła podwórze" do swojej półki

Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 200+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.

Przykład: podsumowanie czytelnicze
Przykład: post o przeczytanej książce

Trzy półki czytelnicze

Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.

Oceny i recenzje

Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.

Statystyki i wyzwania

Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.

Rekomendacje i grafiki

Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.

Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.