Nos Pinokia
Leif GW Persson
Kolejne spotkanie z inspektorem Bäckströmem, uosabiającym wszystkie cechy złego gliny: pijak, oszust, zadufany w sobie cham. Prowadzi on sprawę zabójstwa adwokata mafii, który miał masę wrogów, czyni to śledztwo trudnym. Mamy też wątek oszustw w handlu dziełami sztuki i trochę wątków historycznych. Za długie to, za dużo wątków, książkę ratuje humor, często się śmiałem z wyczynów Bäckströma. Kolejne spotkanie z inspektorem Bäckströmem, tą zakałą szwedzkiej policji, grubasem, alkoholikiem, drobnym oszustem, seksistą. Co ciekawe, z każdą następną powieścią Persson darzy go coraz większą sympatią, okazuje się ponadto, że nasz inspektor to całkiem niezły glina, bo rozwiązuje sprawy morderstw, ale przy okazji robi masę bałaganu. A cała sprawa dotyczy zabójstwa znanego i bogatego adwokata świadczącego usługi mafii, z którym Bäckström miał wcześniej na pieńku, dlatego gdy dowiaduje się o jego śmierci, mówi, że to najpiękniejszy dzień jego życia. Śledztwo jest trudne, bo adwokat miał masę wrogów, poza tym okoliczności morderstwa wyglądają nader niejasno. W pewnym momencie w sprawę zostaje zamieszany nawet arystokrata zbliżony do domu królewskiego. Mamy też wątek dzieł sztuki z carskiego dworu, których sprzedażą zajmował się zamordowany adwokat, a które odgrywają w intrydze dużą rolę. Sporo tego jest, moim zdaniem trochę za dużo. No i jest Bäckström, który ma o sobie niezmiennie wysokie zdanie: „Szczęściarz z ciebie, Bäckström, pomyślał. Lowelas i niebieski ptak. Kobiety szaleją na twoim punkcie. Supersalami jest w świetnej formie”, zagadka: co to jest supersalami? Nasz inspektor się nie przepracowuje, wciąż wyskakuje z roboty na tłuste żarcie, wódeczkę lub płatny seks, ma lepkie ręce i wielką ochotę podwędzić coś z domu ofiary (cenne książki, piękny wazon),ale ubolewa nad tym, że technicy już obfotografowali wnętrze. Rekompensuje sobie sprzedając brukowcom za okrągłą sumkę wszystkie sekrety śledztwa oraz wyświadczając drobne usługi szemranym biznesmenom, a nagrodą jest brązowa koperta z banknotami w środku. Książka jest długa, za dużo tam wątków, pod koniec lektura nuży. Ratuje ją humor: podążanie szlakiem myśli i uczynków zadufanego w sobie Bäckströma jest po prostu śmieszne, opisuje go Persson z wyraźną drwiną. Ozdobą książki jest wątek z nieznośną papugą, Izaakiem, którą Bäckström nieopatrznie kupił a potem nie może się jej pozbyć. Nienajlepszy to kryminał Perssona, ale w sumie niezła rozrywka.
Szczegóły
Rok wydania
2014
Liczba stron
560 str.
Wydawnictwo
Czarna Owca
Język
polski
Format
papier
Cykl
Evert Bäckström (tom 3)
Gatunek
kryminał, sensacja, thriller
ISBN
9788375548075
Dodaj „Nos Pinokia" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 2 400+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.
Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Twoja ocena