Noc szarańczy
A WIĘC NIE ŻYJĘ... TO TAK NA DOBRY POCZĄTEK Głosi wielkimi literami napis z tyłu książki. Napis o tyle dziwny, że ta nie tworzy zwartej powieści, a stanowi zbiór opowiadań. Do czego więc odnosi się hasło z okładki? Ciężko orzec. W jednym epizodzie faktycznie występuje duch. Sam w sobie epizod bynajmniej nie zaczyna się w centrum akcji, którą można by w ten sposób zareklamować. Sądzę, że fraza najlepiej opisuje wenę autora, martwą dawno przed rozpoczęciem pracy nad książką. Piękna okładka i dobra cena niezawodnie musiały stłumić moje poczucie estetyki, gdy w nadmorskiej księgarni sprawdzałem pokrótce jakość książki. Charaktery są płaskie, surowe i nieciekawe. Autor najczęściej nie stosuje w ogóle opisów postaci. Jeśli nie jest to kobieta, której urokom poświęci dwie strony, właściwie nie widzi sensu w tłumaczeniu nam kto zacz. Autor nawet nie próbuje sprawić, by historie były poczytne. Właściwie nie zadaje pytań fabularnych, więc czytamy by "sprawdzić dlaczego jest tak, a nie inaczej". Zakończenia w założeniu ma charakteryzować tzw. „zaskakująca pointa”. W praktyce albo domyślamy się jej wcześniej, albo po prostu jej nie ma… Książka zmusiła mnie do kolejnej refleksji w rodzaju: "Dlaczego jak już zacznę czytać, nie potrafię przerwać, nim skończę." Nazywanie tego zbioru miernych powieści fantastyką również jest nieco na wyrost. Autor pisze zazwyczaj zwykłą, banalną historię gdzie w końcu pojawia się dyskretny, nierealny niuans, który pozwala mu podpiąć się do tej, jakże poczytnej ostatnio dziedziny. Ostatnie opowiadanie, jedno z dłuższych i „bardziej fantasy” jest chyba najbardziej mierną kopią Conana jaką czytałem. Litewski osiłek będący średnim wojownikiem nie grzeszy inteligencją i dokonuje niezbyt chwalebnego czynu, po czym wraca do domu. Zaprawdę piękna to i dojmująca historia… Już w pierwszych opowiadaniach widać, że muzyka musi być pasją autora. Pasją, którą chętnie nas zadręczy zalewając licznymi opisami wprost z muzycznej szkółki. Znajdziemy całą masę opisów akordów, utworów czy zacnych nazwisk. Szkoda tylko, że mimo całej tej pasji, opowiadania bynajmniej nie porywają do tańca.
Szczegóły
Rok wydania
2009
Liczba stron
389 str.
Wydawnictwo
Fabryka Słów
Język
polski
Format
papier
Gatunek
fantasy, science fiction
ISBN
978-83-7574-011-0
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Noc szarańczy" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
