Nieuchwytni
Przemysław Semczuk
Znany dziennikarz śledczy napisał książkę o sławnych sprawach kryminalnych w PRL-u, które nigdy nie zostały rozwiązane. Przy okazji dostajemy świetny obrazek codziennej i szarej rzeczywistości naszej ojczyzny w latach 50., 60. i 70. To taki trochę antykryminał, bo w klasyce gatunku mamy triadę: zbrodnia-śledztwo-wykrycie sprawcy, a u Semczuka brakuje trzeciego elementu mimo olbrzymich wysiłków milicji. Opisuje Semczuk między innymi sławny napad na konwój przewożący utarg z warszawskiego CDT do banku w grudniu 1964 r. Bandyci zastrzelili z zimną krwią jednego z konwojentów, a drugiego ciężko ranili, zrabowali ponad milion trzysta tysięcy złotych, sumę astronomiczną na ówczesne czasy. Pisze autor o olbrzymim chaosie panującym na miejscu zbrodni zaraz po napadzie, na przykład zadeptano wtedy prawie wszystkie ślady. Wielka była też ilość błędów milicji w czasie śledztwa, które zostało zresztą zakrojone na olbrzymią skalę; „Stu dwudziestu oficerów stworzyło kilkadziesiąt różnych hipotez dotyczących napadu i ucieczki sprawców. Teraz koordynują pracę kilku tysięcy funkcjonariuszy milicji i ormowców.” Może ta gigantomania była jedną z przyczyn porażki, bo sprawców napadu nigdy nie odnaleziono. Inną sławną a nigdy nierozwiązaną sprawą jest porwanie w 1957 r. Bogdana Piaseckiego, syna prominentnego polityka, Bolesława Piaseckiego. Mimo olbrzymich nakładów i pracy milicji, sprawców nigdy nie udało się wykryć. Odnaleziono natomiast po roku ciało Bogdana, został zabity tuż po porwaniu. I znów, w tej sprawie uderza bałagan w śledztwie, krzyżowanie się kompetencji, bo postępowanie prowadziły jednocześnie milicja i ubecja. No cóż, to samo życie, a nie kryminał, w którym jeden genialny detektyw rozwiązuje samotnie zagadkę morderstwa. Mamy też historię niepokornego milicjanta, porucznika Grochala z Rzeszowa, który prawdopodobnie wpadł na trop sprawców napadu na konwój z 1964 r., ale władze milicyjne nie pozwoliły mu kontynuować śledztwa, bo podejrzani mieli duże znajomości i wpływy w kręgach milicyjno-ubeckich. Przy okazji dowiadujemy się o skali patologii panującej w rzeszowskiej komendzie w latach 70., myślę, że podobnie było w innych komendach wojewódzkich. Czy teraz w policji jest lepiej, mam nadzieję... Czy wytypowani przez Grochala podejrzani byli sprawcami napadu na konwojentów z CDT i porwania syna Piaseckiego? Tego nie dowiemy się nigdy, ale poszlaki są mocne. Reasumując: dostaliśmy ciekawy, czasami przegadany reportaż pokazujący, że jest trochę zagadek zabójstw, które nigdy nie zostają wykryte, ale to nie powieść kryminalna tylko samo życie.
Szczegóły
Rok wydania
2025
Liczba stron
320 str.
Wydawnictwo
Świat Książki
Język
polski
Format
papier
Cykl
Z zimną krwią (tom 1)
Gatunek
reportaż
ISBN
9788368283815
Dodaj „Nieuchwytni" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 2 400+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.
Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Twoja ocena