Bookfolio
Niesłychane Losy Ivana Kotowicza. Zamek rybiej dynastii

Niesłychane Losy Ivana Kotowicza. Zamek rybiej dynastii

Kajetan Kusina, Michał Ambrzykowski

komiksy

KOT, STALIN(IUM) I LOVECRAFT Pierwszy tom Ivana Kotowicza była naprawdę bardzo dobrym rodzimym komiksem, reprezentującym mało eksplorowany przez polskich twórców gatunek Weird Fiction. Do tematu podchodził nie tylko z szacunkiem, ale także całkiem sporą dozą humoru, dlatego też po ciąg dalszy sięgnąłem z dużą ochotą, i muszę przyznać, że twórcy nie zawiedli. Ba, „Zamek rybiej dynastii” podniósł poprzeczkę jeszcze wyżej, oferując bardziej dopracowany scenariusz i rysunki, które porzuciwszy kolorystyczne fajerwerki z pierwszego tomu (a przynajmniej ich większość) prezentują się jeszcze lepiej. ZSRR, rok 1930. Po wydarzeniach, jakie rozegrały się w fabryce, Malinow uciekając wraz z Kotowiczem i towarzyszami, zostaje zaatakowany przez dziwne psy. Z życiem uchodzą tylko on sam oraz Ivan, który po wybudzeniu musi zmierzyć się ze smutkiem po stracie ojca. Schronienie znajdują w (dosłownie) wymarłym miasteczku, wtedy też nachodzi czas wyjaśnień - poznania prawdy (czy całej?),celów, oraz sojuszników. Sytuacja jest nieciekawa, niebezpieczeństwo wisi w powietrzu, a pytań nie ubywa, ale kiedy za przyjaciela ma się Świnojewa, czy jakiekolwiek wyzwanie może być straszne? Duet Ambrzykowski i Kusina stworzył naprawdę ciekawą, zgrabnie poprowadzoną, i klimatyczną opowieść, łączącą w sobie fantastykę, horror, sentymenty, przygodową akcję i humor. A wszystko to w sposób wyważony, intrygujący i przyjemnie łączący się z historycznymi faktami. Scenariusz Kusiny to kawał dobrej roboty, którą można podsumować w prosty sposób: Lovecraft zawitał do ZSRR, tylko w bardziej baśniowych butach. W tych realiach sprawdził się jednak bardzo dobrze, do jednego wora wrzucając sympatycznego kota, zezowatego knurka (i parę innych zwierzęcych postaci),ludzi, zombie, stalinium, dziwne istoty i wiele, wiele więcej. A przecież mogło się nie udać, taka mieszanka mogła być niestrawna, jednak wyszło naprawdę znakomicie. I jak świetną komiks otrzymał przy tym oprawę graficzną. Ambrzykowski, mocno czerpiąc ze stylistyki ojca Hellboya, Mike’a Mignoli, stworzył ilustracje proste, ale skuteczne. Jest w nich bajkowa naiwność, jest też odpowiednia doza mroku. Przede wszystkim jednak jest ten klimat, który one budują. Cieszę się, że w odróżnieniu od pierwszego tomu, mniej jest tutaj wspomnianych już fajerwerków. Prosty kolor idealnie podkreśla rysunki – zbędne są komputerowe efekty. Widać to doskonale, jeśli zestawimy „Zamek rybiej dynastii” z „Niesłychanymi losami Ivana Kotowicza”, dobrze zatem się stało, że Ambrzykowski poszedł w tę właśnie stronę. Na koniec czeka na czytelników porcja szkiców i dodatkowych ilustracji. Oraz perspektywa powstania trzeciego tomu. Mam nadzieję, że ten ukaże się jak najszybciej, bo przygody Kotowicza to seria, która potrafi wciągnąć i rozbudzić apetyt. Polecam zatem gorąco.

Szczegóły

Rok wydania

2017

Liczba stron

88 str.

Wydawnictwo

Kultura Gniewu

Język

polski

Format

papier

Cykl

Nieśłychane losy Ivana Kotowicza (tom 2)

Gatunek

komiksy

ISBN

9788364858543

Inne książki tych autorów

Opinie czytelników

Oceń tę książkę

0/10
2026-08-14

Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.

Bezpłatne konto Bookfolio

Dodaj „Niesłychane Losy Ivana Kotowicza. Zamek rybiej dynastii" do swojej półki

Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.

Przykład: post o przeczytanej książce
Przykład: kalendarz miesiąca

Trzy półki czytelnicze

Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.

Oceny i recenzje

Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.

Statystyki i wyzwania

Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.

Rekomendacje i grafiki

Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.