Nienawiść
Nienawiść, okrucieństwo i zezwierzęcenie - to słowa, które często przychodziły mi na myśl podczas czytania tej książki. Chociaż właściwie zezwierzęcenie nie jest trafnym określeniem - żadne zwierzę nie zachowuje się tak potwornie jak bohaterowie opowiadań Stanisława Srokowskiego. Czytałam "Nienawiść" ze ściśniętym sercem i w wielkim napięciu, mimo iż tematyka rzezi wołyńskiej nie jest mi obca. Czym tak bardzo porusza ten zbiór? Trudno ująć w słowa ogrom emocji, jaki towarzyszy lekturze. Z jednej strony mamy wstrząsające opowieści o mordach, torturach, gwałtach, jakich dopuszczali się na Polakach i Żydach ukraińscy nacjonaliści, z drugiej strony są tu i przykłady ludzkich odruchów, poświęcenia i solidarności. Nie jest ich wiele, ale są dowodem na to, że nawet w czasach największej degrengolady moralnej jest miejsce na człowieczeństwo. Obok opisów niewyobrażalnych zbrodni i cierpień mamy barwne i piękne obrazy przyrody, tak jakby świat natury żył własnym, odrębnym życiem, nie chcąc uczestniczyć w ludobójstwie. Ten kontrast jeszcze bardziej potęguje grozę i potworność czynów, jakich dopuszczali się ludzie. Mimo iż książka Srokowskiego to opowiadania, z więc literacka fikcja, wiadomo, że została ona zainspirowana autentycznymi wydarzeniami. Czyta się ją jak reportaż, wciąż mając na żywo przed oczami krwawe obrazy. Zostają one w pamięci nawet po odłożeniu lektury na półkę. Na pewno watro jeszcze napisać kilka słów o formie i stylu. Część opowiadań łączy dziecięcy narrator, który ukrywając się przed dorosłymi na zapiecku, podsłuchuje ich rozmowy i opowieści. Z nich wyłania się świat tak potworny, że żaden wymyślony horror nie jest w stanie mu dorównać. Zderzenie makabrycznej rzeczywistości z dziecięcą niewinnością i naiwnością robi ogromne wrażenie. Inne utwory mają narratora wszechwiedzącego, którego obecność odbieramy jak obserwatora, raz zdystansowanego, innym razem mocno zaangażowanego w to, o czym opowiada. Interesujący jest także styl, który łączy oszczędność koszmarnych relacji z synestezyjnym bogactwem opisów przyrody. Autor uderza tym zestawieniem aż do bólu. "Nienawiść" to utwór, obok którego nie można przejść obojętnie. Teraz nie dziwię się, że Wojciech Smarzowski wybrał go jako podstawę scenariusza do swojego filmu "Wołyń". Czekam niecierpliwie na tę produkcję, jestem jej bardzo ciekawa, a jednocześnie tak zwyczajnie, po ludzku boję się tego, co ujrzę na ekranie. Od dawna zadaję sobie pytanie: jak ludzie, którzy byli sąsiadami, a nawet rodzinami, mogli zacząć się nienawidzić, zdradzać, mordować? Mimo iż znam historyczne i społeczne podłoże ukraińsko-polskiego konfliktu, chyba nigdy tego nie pojmę.
Szczegóły
Rok wydania
2025
Liczba stron
296 str.
Wydawnictwo
Prószyński i S-ka
Język
polski
Format
papier
Gatunek
literatura piękna
ISBN
9788383911793
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Nienawiść" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
