Niebiańska plaża
Nie wiem w sumie z jakich powodów sięgnęłam po tę pozycję. Przypomniało mi się pewnego dnia o filmie, który widziałam lata temu i zrobił na mnie wtedy duże wrażenie i niezidentyfikowane coś zaczęło przyciągać mnie do książki. Jak to często bywa rzeczywistość została zweryfikowana po latach, i to co kiedyś mogło wydawać się genialne, w późniejszym życiu już takie nie jest do końca, stąd pomysł na fabułę nie wywołał już we mnie tyle emocji co kiedyś. Ale po skończonej lekturze uważam, że nadal jest o czym rozmyślać i co analizować, więc chyba nie było tak całkiem źle. Richard jest młodym podróżnikiem, znudzonym życiem i żądnym przygód. Podczas pobytu w Tajlandii, pewien mężczyzna w hotelu przekazuje mu mapę, na której znajduje się lokalizacja tajemniczej plaży na jednej z tajlandzkich wysp. Miejsca, gdzie turyści nie mają wstępu – mapę do raju. Po czym mężczyzna podcina sobie w nocy żyły i umiera. Richard, wraz z nowo poznaną parą Francuzów postanawia odnaleźć plażę. W poszukiwaniu raju i swojego miejsca na Ziemi… Autor ukazuje poprzez obraz plaży, utopijnego, pięknego, nieskażonego ludzką działalnością miejsca, czy rzeczywiście raj istnieje i czy może istnieć, kiedy już wsadzi się do niego kilkadziesiąt różnych osób, o różnych charakterach, poglądach. Niby wszystko pozornie gra i jest cudownie, ale jednak pod powłoką pozorów, kryje się to co zwykle. A w tym wszystkim dość irytująca postać Richarda. Osoby młodej, żądnej przygód, która chyba tak naprawdę nie wie, czego chce. Niby jest zachwycony prostotą życia na wyspie, zniesmaczony innymi miejscami w których był, gwarnymi i pełnymi turystów, docenia spokój i piękno natury, jednak to mu nie wystarcza, zaczyna się chorobliwie nudzić, do tego stopnia, że sam prowokuje niebezpieczne sytuacje. Do tego jest nieodpowiedzialny i jego irracjonalne zachowania ściągają fatalne skutki, jak przekazanie mapy. W sumie nie było w tej książce żadnego bohatera, którego można by jakoś mocniej polubić… Chyba że Jed, który pierwszy otworzył oczy i ujrzał, jaka wyspa i ludzie są naprawdę. Bo wszystko zawsze wygląda pięknie, kiedy sprawy idą po naszej myśli, a to jacy jesteśmy najlepiej obrazują chwile niepewności i trudnych wyborów, które nas zdefiniują. Daje do myślenia. Zabrakło mi trochę napięcia przy samej końcówce, całość rozegrała się bardzo szybko. Trzeba było długo czekać, zanim coś zacznie się dziać. Autor bardzo długo opisuje pozytywy i prozę życia na wyspie, a mniej skupił się na tych złych stronach, które nie ewoluowały i wzięły się jakby znikąd. Zabrakło mi też informacji o przyczynach ucieczki Daffy’ego z wyspy i powodów, dla których skończył tak a nie inaczej. Reasumując uważam, że to całkiem dobra historia. Nie zachwyciła mnie w równym stopniu jak kiedyś, ale na pewno było warto przeczytać. Szkoda, że zatoka Maya Bay, gdzie kręcono zdjęcia do ekranizacji, skończyła w tak smutny sposób, przez ludzką głupotę, która nie ma szacunku do niczego.
Szczegóły
Rok wydania
2000
Liczba stron
368 str.
Wydawnictwo
Świat Książki
Język
polski
Format
papier
Cykl
Niebiańska plaża (2000)
Gatunek
literatura piękna
ISBN
83-7227-436-3
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Niebiańska plaża" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
