Nie w szczepionkę
Polska literatura ma dla mnie wielką siłę i bardzo się cieszę, kiedy zaskakuje mnie czymś nowym, świeżym i odkrywczym. Nowym spojrzeniem na rzeczywistość, zabawę formą z której dostajemy soczystą treść. Wielu autorów ma to coś, ale nie wszyscy. I, oczywiście nie wszyscy muszą to mieć. Czasem wystarczy dobry temat, świetny styl, czy chociażby świetny pomysł na fabułę. W przypadku tej powieści dostajemy rewelacyjny tytuł, który przeniósł mnie w lata dzieciństwa i młodości, czym obudził we mnie nostalgię i tęsknotę za czymś, co już nie wróci i...nic poza tym. No może jeszcze na plus jest to, że ta historyjka jest relatywnie dość krótka i można ją szybko przeczytać i równie szybko o niej zapomnieć. Nie ma sensu pisać na siłę, jeśli nie ma się o czym. Być może czas zająć się czymś innym, albo poczekać, aż przyjdzie nam do głowy jakiś ciekawy pomysł i dopiero wtedy spróbować rzucić czytelników na deski i zawojować ten trudny rynek. Czytelnik nie da się oszukać. Ja tego nie kupuję. Było bardzo nudno, nie było w tej opowieści nic, co sprawiłoby, abym tę historię zapamiętał. Totalna mizeria. Niestety. Nie polecam.
Szczegóły
Rok wydania
2025
Liczba stron
272 str.
Wydawnictwo
Powergraph
Język
polski
Format
papier
Gatunek
literatura piękna
ISBN
9788367845816
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Nie w szczepionkę" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
