Bookfolio
Nie sŁÓDŹ

Nie sŁÓDŹ

Małgorzata Pawlak, Anna Maria Guziewska, Marta Chylińska

literatura piękna

Książka zawiera czternaście opowieści. O Łodzi. Dla Łodzi. Przeciw Łodzi. Czternaście historii. Prawdziwych. Zmyślonych. Z pogranicza jawy i snu. Z nich wyłania się obraz miasta: w dużej mierze przerysowany, karykaturalny, paradoksalny, a jednak niepozbawiony elementów rzeczywistych, realnych, prawdziwych. Rzeczywistość przedstawiona w zbiorze jest bowiem ponura i szara – budzi obrzydzenie, rodzi strach. Słowa zawarte w książce – dobitne i nierzadko wulgarne – pozwalają zagłębić się w mniej reprezentacyjne części miasta, poznać fakty, skrywane na ogół przed przyjezdnymi, pomijane we wszelkiego rodzaju przewodnikach i albumach. Unaoczniają świat brutalny, pełen nienawiści, patologii, świat bez perspektyw, który realnie oddziałuje na ludzi, mieszkańców miasta zmagających się już z losem, własnymi lękami, oczekiwaniami i ambicjami innych. Bezsilność i beznadzieja miejsca wkrada się w życie sfrustrowanych, lękliwych ludzi, również młodych, skazanych na istnienie, nad którym nie mogą przejąć kontroli. Skazani na porażkę. *** To nie jest tak, że ja Łodzi nienawidzę. Nienawidzę z całego serca tego, za co ją szanuję. „Kocham twą urodę złą” – tak pisał Tuwim. Lubię uczucie strachu, kiedy wchodzę w ciemne uliczki, co więcej – skręcam w nie z premedytacją. Prowokuję najebaną młodzież. Słucham ich ryku strachu i dominacji. Krzyczą, bo inaczej nikt ich nie słucha. Krzyczą, bo sami się boją. Biją, bo wtedy czują się częścią tego miasta. Chcę, żeby sprali mnie po mordzie. Chcę poczuć każde ich uderzenie na twarzy. Każdy kolejny cios pozbawi mnie grzechów teraźniejszości. Każda kolejne uszkodzenie ciała utwierdzi mnie w przekonaniu, że je-stem częścią tego miasta. Jestem tak samo ważny jak Piotrkowska, jak kościoły. Jestem Manufakturą a zaraz staję się kamienicami, blokowiskami z odpadającym tynkiem, z grzybem na ścianach. Podpuszczam, żeby jeszcze bardziej się do nich upodobnić. Pamiętaj, że najważniejsze jest to, żeby nie podnieść rąk, żeby się nie bronić, bo wtedy przerwiesz rytuał. Znam miejsca, w których stoją zawsze. Znasz te punkty. Abramowskiego, Wschodnia, Limanka, Włókiennicza. Ulic jest wiele. Procedura ta sama. Wystarczy wejść, krzywo spojrzeć. Zaczynamy pokaz.

Szczegóły

Rok wydania

2015

Liczba stron

186 str.

Wydawnictwo

Primum Verbum

Język

polski

Format

papier

Gatunek

literatura piękna

ISBN

9788365237033

Inne książki tych autorów

Opinie czytelników

Oceń tę książkę

0/10
2026-08-14

Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.

Bezpłatne konto Bookfolio

Dodaj „Nie sŁÓDŹ" do swojej półki

Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.

Przykład: post o przeczytanej książce
Przykład: kalendarz miesiąca

Trzy półki czytelnicze

Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.

Oceny i recenzje

Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.

Statystyki i wyzwania

Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.

Rekomendacje i grafiki

Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.