Bookfolio
Nie przysyłajcie kwiatów

Nie przysyłajcie kwiatów

Martin Solares

kryminał, sensacja, thriller

Wyzwanie październikowe LC - książka polecona mi przez Sławka. Lubię reportaże z różnych zakątków, bo pokazują świat jakim jest, sprawy, o których się nie śniło. Niestety moja pamięć ma taki feler, że z czasem fakty mi się zacierają, szczegóły ulatują, pozostaje tylko ogólne wrażenie. Ale jeśli taki reportaż wzmocnię powieściami z rozbudowanym tłem - viola! … Temat jest przyswojony na stałe. „Ameksyka” - reportaż o jednym z najniebezpieczniejszych regionów świata, przeczytałam i odchorowałam. „Nie przysyłajcie kwiatów” jest znakomitym dopełnieniem mojej wiedzy o Meksyku, bo niestety nie samą tequilą, sombrerami i mariachi Meksyk stoi. Ilość nagromadzonego tam zła, przemocy i nieszczęścia, a przede wszystkim bezprawia jest tak wielka, że aż niewiarygodna. Kartele, wojny narkotykowe, egzekucje, porwania, obcięte głowy, okaleczenia, skorumpowana policja, znikąd pomocy, giną zwykli - sterroryzowani przez kartele ludzie. Nikt nie jest pewny dnia ani godziny. Wyobraźcie sobie, że jesteście majętnymi ludźmi, mieszkacie nad Zatoką Meksykańską, porwano Wam dziecko i nic nie możecie zrobić. Bez sensu szukać pomocy u policji czy wojska, bo oni nawet palcem nie kiwną, prawdopodobnie będą kryć porywaczy, a zresztą nie wiadomo, czy nie są w to porwanie umoczeni. U władz? Nie pomogą, oni są na pewno uwikłani i się boją. Może więc, choć to niebezpieczne, zacząć pertraktacje z którymś z gangów? Tylko z którym? Jak się sami nie odezwą po okup, to sprawa jest beznadziejna i skrajnie niebezpieczna. Komu zaufać? Nawet zatrudniani ochroniarze nie są pewni, ktoś mógł ich przecież przekupić. Zrozpaczeni rodzice stawiają na samotnego, bystrego detektywa twardziela, byłego policjanta. I tak toczy się opowieść - rodzice czekają z nadzieją, porywacze milczą, policja się nie wtrąca, choć delikatnie przeszkadza. Detektyw szuka, dwoi się i troi, wywołuje spektakularne akcje i podejmuje apokaliptyczne wyzwania, jest facetem nie do zniszczenia. Takim superbohaterem w stylu zabili go i uciekł. Komendant policji teoretycznie się przejmuje, ale coś chyba nie ma czystych intencji. Przede wszystkim pragnie dopaść detektywa, by wyrównać z nim porachunki z przeszłości i zrealizować sobie tylko znane cele, wszak emerytura za pasem. Na obu tych bogato nakreślonych postaciach koncentruje się akcja książki. Ale tak naprawdę to nie opowieść o tych mężczyznach, ani o porwaniu. Tylko o miejscu, w którym rozgrywa się akcja. Quo vadis Meksyku? Autor się nie patyczkuje. Swoją powieścią pokazuje, zadaje pytania, komentuje, przestrzega. A robi to znakomicie.

Szczegóły

Rok wydania

2016

Liczba stron

480 str.

Wydawnictwo

W.A.B.

Język

polski

Format

papier

Cykl

Mroczna Seria

Gatunek

kryminał, sensacja, thriller

ISBN

9788328027220

Bezpłatne konto Bookfolio

Dodaj „Nie przysyłajcie kwiatów" do swojej półki

Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 200+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.

Przykład: podsumowanie czytelnicze
Przykład: post o przeczytanej książce

Trzy półki czytelnicze

Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.

Oceny i recenzje

Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.

Statystyki i wyzwania

Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.

Rekomendacje i grafiki

Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.

Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.

Opinie czytelników

Oceń tę książkę

Oceniona książka automatycznie trafi na Twoją półkę Przeczytane.

Twoja ocena

2026-06-10
Dla bookstagrama

Chcesz podzielić się ze światem tym, co czytasz?

Wygeneruj estetyczną grafikę z tej książki w kilka kliknięć, idealną jako post albo stories. Pełna kontrola nad motywem, tytułem i krótką notką. Gotowe do wrzucenia na Instagrama.

Przykład grafiki stories
Przykład grafiki post