Nie prosiliśmy o skrzydła
Vanessa Diffenbaugh
„Nie prosiliśmy o skrzydła” Vanessy Diffenbaugh to powieść, która wciąga od pierwszych stron i trzyma w napięciu do samego końca. Główną bohaterkę, Letty, poznajemy w krytycznym dla niej momencie, gdy musi sama poradzić sobie nie tylko z pracą, ale i z opieką nad synem i córką. Wcześniej dziećmi zajmowali się jej rodzice, jednak kiedy zdecydowali się na stałe wrócić z San Francisco do Meksyku, młoda kobieta postawiona została przed faktem dokonanym. Letty nagle musi sprostać zadaniom, które wcześniej dla niej nie istniały. Z dnia na dzień codzienne obowiązki domowe i rodzinne urastają w oczach kobiety do rangi niewyobrażalnych wyzwań. Jak bowiem pogodzić wyczerpującą pracę w lotniskowej restauracji z opieką nad wrażliwym nastolatkiem i jego małą, potrzebującą ciepła siostrzyczką, którzy tęsknią za czułymi dziadkami? Jak związać koniec z końcem, jeśli w dodatku marzy się o lepszej szkole dla syna? Jak wyrwać się z biednej dzielnicy, by dać życiową szansę sobie i swoim pociechom? Te pytania spędzają sen z powiek zapracowanej Letty. Jakby tego było mało, w jej życiu nagle pojawiają się dwaj mężczyźni, którzy wprowadzają dodatkowy chaos i niepokój. Gdy wydaje się, że młoda kobieta znalazła wyjście z trudnej sytuacji, nagle wszystko zaczyna się jeszcze bardziej komplikować… Śledzenie codziennych perypetii młodej matki jest interesujące i pełne emocji. Nie mniej wrażeń dostarczają czytelnikowi fragmenty skupiające się na przeżyciach dwójki dzieci – wyjątkowo uzdolnionego Alexa i jego niesfornej siostrzyczki, Luny. Autorce udało się w przekonujący sposób ukazać współczesne realia życia meksykańskich emigrantów, którzy marzą o lepszym jutrze dla siebie i swoich bliskich, jednak – nawet w przypadku legalnego pobytu w Stanach Zjednoczonych – wciąż narażeni są na dyskryminację, lekceważenie i wykorzystywanie w pracy. Walka o prawo do godnego życia jest jednym z naczelnych tematów najnowszej powieści Vanessy Diffenbaugh. „Nie prosiliśmy o skrzydła” to również powieść o miłości, przyjaźni i rodzinnych więzach, które mogą dać człowiekowi szczęście, ale nie przychodzą same, wymagają poświęceń i wyrzeczeń, stawiają wymagania i nieraz przynoszą rozczarowania. To także wzruszająca historia dojrzewania do odpowiedzialnego macierzyństwa, na co nigdy nie jest za późno. Całość napisana jest lekko, nie znaczy to jednak, że treść i problematyka są błahe. Wręcz przeciwnie – autorce udało się w naturalny sposób połączyć finezyjny styl z powagą i dramatyzmem opisywanych zdarzeń oraz przeżyć wewnętrznych bohaterów. To na pewno jeden z największych atutów powieści, którą polecam z czystym sumieniem.
Szczegóły
Rok wydania
2016
Liczba stron
352 str.
Wydawnictwo
Świat Książki
Język
polski
Format
papier
Gatunek
literatura piękna
ISBN
9788380313279
Chcesz podzielić się ze światem tym, co czytasz?
Wygeneruj estetyczną grafikę z tej książki w kilka kliknięć — kwadratowy post albo pionowe stories. Pełna kontrola nad motywem, tytułem i krótką notką. Gotowe do wrzucenia na Instagrama.


Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Twoja ocena
Dodaj „Nie prosiliśmy o skrzydła" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 200+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
