Bookfolio
Nic osobistego. Sprawa Janusza Walusia

Nic osobistego. Sprawa Janusza Walusia

Cezary Łazarewicz

reportaż

Ważna książka, w warstwie faktograficznej dotyczącej sprawy Walusia wydaje mi się rzetelna, chyba że o czymś nie wiem, czego wykluczyć nie mogę. W warstwie komentatorskiej: z mojego punktu widzenia stronnicza, marksistowska i nie do przyjęcia. Autor będąc skrajnym marksistą ma jednak prawo do swoich opinii, choć mogą one zagotować człowieka nawet na Antarktydzie, ponieważ zawierają stronnicze, a podług mnie – kłamliwe informacje o naszym kraju, współgrające z kłamstwami rozpowszechnianymi przez wrogie nam siły i zmarksizowane już dokumentnie kraje europejskie. W Polsce, tak doświadczonej zbrodniami faszystowskiego nazizmu i bolszewickiego komunizmu, przynajmniej w porównaniu ze światłymi demokracjami krajów zachodnich i USA – po prostu faszystów i nazistów nie ma. Chyba, że wy, marksiści ich wyhodujecie, żebyście potem mieli kogo zwalczać i pluć na Polskę. Pisanie o Marszu Niepodległości, jako o marszu faszystów jest, proszę pana skandaliczne i powinien się pan spalić ze wstydu. Co mam teraz komentować? Może zacznijmy od tych rzeczy, z którymi łatwo moglibyśmy się zgodzić z Autorem, bo sam o nich w książce napisał. Afrykańska Komisja Pojednania po przejęciu władzy przez Mandelę amnestionowała wielu prawdziwych ciężkich zbrodniarzy i terrorystów, w szczególności osoby, które podkładały bomby podczas zamachów terrorystycznych, w których ginęli przypadkowi ludzie; jak też oprawców ze służby bezpieczeństwa, winnych śmierci i tortur. Nie amnestionowała Walusia, który zabił jednego człowieka, celowo, z powodów politycznych i uważając na to, by nie zginął nikt inny, przypadkowy, nawet pani świadek, którą widział podczas dokonywania zabójstwa i która go potem zadenuncjowała organom ścigania. Jeśli każdy powinien być równy wobec prawa – to mamy właśnie pierwszą niesprawiedliwość. Przedwcześnie zwolniono z więzienia wielu zbrodniarzy, w szczególności masowego mordercę, który zamordował o ile dobrze pamiętam trzy albo cztery tysiące osób, a nie zwolniono w tym czasie Walusia. To druga nierówność wobec prawa. W końcu sąd orzekł, że Waluś ma być zwolniony warunkowo, ale minister sprawiedliwości (niesprawiedliwości?),komunista, koleś bandziorka komunistycznego zabitego przez Walusia - mając w głębokim poważaniu, w tylnej części ciała wyrok sądowy - Walusia nie zwolnił, wyroku sądu nie wykonał. Dlaczego? Nie – bo nie, nie - bo mógł to zrobić będąc komunistycznym aparatczykiem rządzącej bolszewickiej partii komunistycznej. Nie wykonywanie wyroków sądowych, to kolejna kpina ze sprawiedliwości i trzecia nierówność wobec prawa. I to wszystko należy zauważyć nawet jeśli uznamy, że wyrok sądowy za zabójstwo był słuszny, nawet wtedy gdy uznamy po prostu, że nie wolno nikogo zabijać dokonując oceny moralnej drugiego człowieka. Nawet wtedy musimy uznać: że wobec wszelkich niesprawiedliwości, że relatywnie wobec innych osób wypuszczonych z więzień i ich przestępstw – Waluś powinien znaleźć się już na wolności. Bo albo wszyscy tak samo, albo nikt. W wymiarze, w którym się z autorem nie zgadzamy jest ocena osoby, którą zabił Waluś. Dziennikarz zrobił z tego człowieka NIEOMAL szlachetnego bohatera. Z niniejszej książki dowiadujemy się jednak, że ta wspaniała, szlachetna postać, to terrorysta szkolony w ZSRR i NRD, a jakiego typu były to szkolenia, to nie trzeba się domyślać, są na to źródła historyczne. Jeśli prawdą jest także, że ów szef komunistycznej partii, z ideologią opartą na bolszewickim marksizmie wzywał do grabieży i masowego mordowania białych oraz aktów terrorystycznych, to już tak różowo być nie może z jego oceną. Chyba, że inne źródła, które o tym mówią – kłamią. Przyjmując w dobrej wierze wobec autora niniejszej książki, że kłamią, to jeśli Hani, szkolony w ZSRR i NRD zostałby prezydentem w miejsce Mandeli, można by sobie wyobrazić kierunek zmian w RPA. Czy Waluś zapobiegł możliwej katastrofie społecznej? Z drugiej strony - jeśli jednak Waluś po zabiciu Haniego zdecydowałby się na wyeliminowanie Mandeli, to z mojego punktu widzenia dramatycznie pogorszyłoby to jego ocenę jako bojownika antykomunistycznego, bo Mandela starał się unikać radykalizmu i wojny domowej, a może nawet tylko dzięki niemu nie doszło do dramatyczniejszych wypadków w okresie przełomowym. Naprawdę trudne są wszelkie oceny czynu Walusia i jego konsekwencji. Zmiany w RPA były nieuniknione, 10% mniejszość białych nie mogła dalej rządzić jednostronnie 90% większością czarnych. Chyba tylko stosując skrajną przemoc, ale to było coraz bardziej nie do przyjęcia. Biała mniejszość nie doprowadziła do wychowania i edukacji czarnej większości w taki sposób, by uchronić ich przed propagandą zaszczepiającą w nich bolszewicki komunizm, zatem ponosi winę za to co stało się potem, mianowicie państwo to zostało przejęte przez komunistów i systematycznie do dziś upada. Owoce marksizmu zawsze i wszędzie są takie same. Przemoc, korupcja, kradzież, niszczenie zdolności do pracy i zbrodnia. W Polsce oficjalnie rejestruje się corocznie mniej niż tysiąc zabójstw, natomiast w RPA co najmniej 19 tysięcy i są to w wielu wypadkach bandyckie napady na białą mniejszość. Biały rasizm afrykanerów został zastąpiony przez barbarzyńską odmianę czarnego rasizmu, podkarmianego przez marksistów. Każdy czytelnik książki czy po prostu użytkownik czytelniczego portalu może zapoznać się z informacjami w necie o dzisiejszej sytuacji w RPA. Kraj to trochę daleko położony od byłego Związku Sowieckiego, ale mechanizmy działania marksistów są jakoś nam dziwnie znajome… Przynajmniej znajome takim dziadom jak ja, co to wszystko pamiętają z młodych lat. Bez względu na manipulacje ideologiczne autora-dziennikarza, książka jest warta przeczytania, gdyż w warstwie faktograficznej dotyczącej Walusia wydaje się rzetelna i widać ciężką pracę autora nad opracowywanym tematem. Nie zgadzamy się w wielu kwestiach, Szanowny Autorze, ale przy wszystkich moich zastrzeżeniach serdecznie dziękuję Panu za napisanie tej książki.

Szczegóły

Rok wydania

2019

Liczba stron

264 str.

Wydawnictwo

Post Factum

Język

polski

Format

papier

Gatunek

reportaż

ISBN

9788381107280

Inne książki autora

Opinie czytelników

Oceń tę książkę

0/10
2026-08-14

Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.

Bezpłatne konto Bookfolio

Dodaj „Nic osobistego. Sprawa Janusza Walusia" do swojej półki

Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.

Przykład: post o przeczytanej książce
Przykład: kalendarz miesiąca

Trzy półki czytelnicze

Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.

Oceny i recenzje

Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.

Statystyki i wyzwania

Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.

Rekomendacje i grafiki

Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.