Na wspak
Joris-Karl Huysmans
"Na wspak" od jakiegoś czasu leżało na półce, a mnie zżerała ciekawość. Jakież to obrazoburcze treści kryje powieść ochrzczona mianem biblii dekadentyzmu? Otóż towarzyszymy diukowi Janowi des Esseintes, który zawiedziony nudnym towarzystwem ludzi i płytkością ich zajęć, postanawia zaszyć się na odludziu i oddać kontemplacji, zmagając się jednocześnie z postępującą neurozą i nieodłącznie towarzyszącymi jej problemami gastrycznymi. Szukając nowych ram dla zaskorupiałego gatunku powieści, Huysmans usiłuje zmieścić w nich więcej niż dokładne odwzorowanie możliwie obiektywnej rzeczywistości i linearne następstwo zdarzeń. "Na wspak" jako powieść spaja historia diuka, ale stanowi ono zarazem zbiór esejów na temat nieprzyziemnej aktywności ludzkiej, przy czym ustępy dotyczące sztuki są dla mnie dalece bardziej przekonujące niż te traktujące o literaturze. Autor wypowiada się przeciw naturalizmowi zarówno w warstwie formalnej, dowolnie a obficie łamiąc jego nakazy, jak i w warstwie alegorycznej, piętnując naturę jako siłę skompromitowaną, niezdolną podjąć rywalizację z bardziej wyrafinowanym kunsztem człowieczym. Właśnie powieści przyznaje status najpojemniejszej formy literackiego wyrazu, wyłuskując stosowne przykłady nawet z dorobku starożytności. Zastanawia mnie tylko, jeśli liche zdrowie diuka des Esseintes miałoby być metaforą kondycji literatury, jakimż to kierunkom czy prądom miałyby odpowiadać aplikowane nadwerężonemu bohaterowi doodbytniczo rosołki wołowe? Granicę, za którą oryginalność przeistacza się w groteskowość, trudno jest wyczuć i Huysmansowi nie zawsze się ta subtelna sztuka udaje. Jego rozważania charakteryzuje jednak silny magnetyzm, który udanie współgra, a zarazem kontrastuje z wyrafinowanym językiem, jakim atakuje czytelnika powieść, również dzięki kunsztowi tłumacza Juliana Rogozińskiego. W tym jednak również tkwi siła "Na wspak", podobnie zresztą jak "Waldena" - Thoreau i Huysmans pobudzają czytelnika intelektualnie, objawiając zarazem pewne niedoskonałości, które w umyśle otwartym wywołają zapewne sympatię. Lem zaś bez wątpienia również pobudza intelektualnie, ale jego erudycja w parze z siłą argumentacji budzą raczej zawiść, ewentualnie kompleksy. Thoreau i Huysmansa, twórców tak przecież różnych i ideologicznie sobie obcych, łączyła niechęć do konwencjonalnego myślenia, do bezrefleksyjnej rutyny, do powielania zastanych wzorców, do braku inicjatywy intelektualnej. I mnie głupota ludzka nęci niekiedy do alienacji, do tej pory skutecznie się jednak tej pokusie opierałem, mając na uwadze, iż taka ucieczka jest społecznie jałowa. Jestem zresztą świadom, że i moja własna głupota może niekiedy przywodzić innym na myśl podobne projekty. Choć "Na wspak" przepełnione jest głęboką potrzebą transcendencji, wyrażone przez autora w napisanej po dziewiętnastu latach "Przedmowie napisanej po dwudziestu latach" przekonanie, że powieść widziana z perspektywy lat i ewolucji jego własnych poglądów, ujawnia jego nieuświadomioną, ale wyraźnie już zarysowującą się wiarę chrześcijańską, wydaje się być rzadko spotykanym przypadkiem autorskiej nadinterpretacji. Choć być to może, że podejrzewając Huysmansa o nadinterpretację, sam popełniam jej grzech, niepomny na wyrażony przez pisarza pogląd, iż pojedynczego dzieła nigdy nie można czytać w oderwaniu od całokształtu twórczości. Co jednak zrobić, gdy poznać całokształtu nie ma się ni szans, ni chęci?
Szczegóły
Rok wydania
2003
Liczba stron
208 str.
Wydawnictwo
Zielona Sowa
Język
polski
Format
papier
Cykl
Arcydzieła Literatury Światowej [Zielona Sowa]
Gatunek
literatura piękna
ISBN
8373890971
Dodaj „Na wspak" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 200+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.
Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Twoja ocena